czwartek, 13 grudnia 2018 r., imieniny Łucji, Otylii, Włodzisławy

Renault

Aktualności

Odszkodowania grzewcze w walce z administratorem budynku (lub ze spółdzielnią i wspólnotą mieszkaniową)

Czy możemy czuć się bezpiecznie we własnym domu jeśli nie potrafimy przewidzieć, pomimo starań i kontroli, jaki otrzymamy rachunek za ogrzewanie mieszkania? Wielu z nas traci poczucie bezpieczeństwa płacąc nieproporcjonalnie wiele w stosunku do zużytej energii. Z czego to wynika?

Do pewnych absurdów jesteśmy w Polsce przyzwyczajeni. Ostatnimi czasy jednak dociera do nas jeszcze jeden, bo jak inaczej nazwać sytuację, w której mieszkający obok siebie sąsiedzi, przy posiadaniu takiego samego metrażu, płacą miesięczne rachunki za ogrzewanie mieszkania różniące się od siebie nawet o kilkaset złotych? https://odszkodowaniagrzewcze.pl/.

Reklama Dla wielu lokatorów nie jest to problem nowy, a wynika on z kilku przyczyn. W pierwszym rzędzie, nierzadko spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe niewłaściwie naliczają opłaty, a innymi słowy są one zawyżane. Prognozy rzadko biorą pod uwagę rzeczywiste zużycie energii cieplnej przez lokatora w poprzednich latach, a zazwyczaj są wynikiem skomplikowanych obliczeń, u podstawy których leży m.in.: emisja wszystkich grzejników w budynku, amortyzacja kaloryferów, położenie lokalu i inne czynniki, co w prostej linii prowadzi do zatarcia znaczenia indywidualnej eksploatacji mieszkania.

Kolejnym problemem są zaniżane koszty stałe, czyli opłaty jednakowe dla wszystkich. Wówczas bowiem tzw. koszty zmienne, które wynikają wprost ze zużycia energii dla całego budynku, są rozdzielane na wszystkich mieszkańców niesprawiedliwie. Brane jest pod uwagę chociażby położenie lokalu, co nie powinno mieć miejsca. Mieszkania położone narożnie, szczytowo oraz na parterze są w ten sposób najbardziej obciążane opłatami. Ponadto wpływ na rachunki mają "zwyczaje" sąsiadów związane z ogrzewaniem mieszkania. Jako że mieszkańcy tego samego budynku często mają podobny problem (bo wynika on z polityki spółdzielni lub wspólnoty), wielu z nich próbuje oszczędzać ogrzewając część pomieszczeń, a wychładzając inne, co prowadzi do konieczności dogrzewania mieszkań narożnych przez sąsiadów. Tworzy się w ten sposób błędne koło.

Reklama I już ostatnią przyczyną problemów związanych z zawyżanymi opłatami za C.O. są osławione podzielniki. Paradoksalnie, problemy z opłatami mają zarówno te osoby, które zdecydowały się na ich zamontowanie, jak i lokatorzy, którzy z nich nie korzystają. Istotą wszelkich trudności związanych z podzielnikami jest właśnie fakt, iż ich montaż nie jest obowiązkowy, a działają one prawidłowo tylko tam, gdzie zamontowali je wszyscy mieszkańcy. W przypadku budynku, w którym ma je tylko część lokatorów, obie grupy są zazwyczaj pokrzywdzone - pierwsza przez niewłaściwe naliczanie zużytej energii, a druga, przez zawyżane opłaty stałe, nierzadko będące maksymalnymi stawkami dla budynku.

Z powyższymi problemami jeszcze żaden mieszkaniec nie dał sobie rady samodzielnie. Jednak wobec skali opisywanych problemów, coraz większa ilość kancelarii prawnych świadczy usługi ukierunkowane na pomoc lokatorom, a sądy coraz częściej przyznają tzw. odszkodowania grzewcze. Przyznawane są one do 10 lat wstecz, a dowodów na niewłaściwe praktyki administratorów budynku nie trzeba szukać. Wystarczy przedstawić rachunki. Alternatywa wyrażona w pytaniu: przepłacać czy bronić się na drodze prawnej?, to jak się zdaje w tym wypadku jedynie retoryka.

Artykuł sponsorowany

Wyświetleń: 1801 komentarze: 2 Wrzuć na Facebooka 13.03.2018, 09:24r. Drukuj




Powrót


Gaga @ 12:02, 13.03.2018

IP: 37.8...194

Miałam mieszkanie z podzielnikami ciepła, co roku dopłacałam 1200 zł, mieszkanie o pow. 24m2, przeszłam na ryczałt, dopłacałam na ryczałcie 600 zł, w koncu sprzedałam mieszkanie i mam kłopot z głowy.Kupiłam mieszkanie bez podzielnikow w innej Spółdzielni jestem zadowolona , co roku mam zwrot z centralnego.

Lucek @ 20:30, 13.03.2018

IP: 178.235...70

Ja mam podzielniki, w domu zawsze 23°C, co roku zwrot ok. 600 zł. Polecam.