środa, 19 czerwca 2019 r., imieniny Gerwazego, Protazego, Borzysława

Aktualności

Skrzynka skarg: nagłe hamowanie "elki" - czy to zgodne z przepisami?

Skrzynka skarg, pochwał, pytań i pomysłów:
Chciałbym zwrócić uwagę na stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym powodowane nagminnie przez pojazdy nauki jazdy tzw. "elki" oraz pojazdy egzaminacyjne WORD na ulicach naszego miasta.

Bardzo częste jest wymuszanie gwałtownego hamowania na kursantach przez egzaminatorów oraz instruktorów nauki jazdy w czasie jazdy, stwarzając realne zagrożenie w ruchu drogowym. Jeżdżąc codziennie aleją księdza Jerzego Popiełuszki oraz dalej ulicą Bohaterów Warszawy jestem świadkiem tych niebezpiecznych manewrów.

Reklama Otóż w godzinach wzmożonego ruchu, ok. 8.00, często pojazdy egzaminacyjne zatrzymują się gwałtownie przed uczestnikami ruchu, zmuszając ich do równie gwałtownego hamowania. Droga jest dwupasmowa, ale poranne natężenie ruchu sprawia, ze wielu kierowców musi niebezpiecznie hamować przed elką. Czy nagłe zahamowanie pojazdu nauki jazdy bez przyczyny, przed innymi autami, stwarzając tym samym zagrożenie wypadku, jest zgodne z prawem? Jeżeli jest to wykroczenie, powinien sprawą zając się dyrektor WORD lub policja. Może do nauki takich manewrów potrzebna jest ulica gdzieś za miastem? Bardzo proszę o wyjaśnienie sprawy.

Odpowiada Mirosław Augustyniak z WORD w Ostrołęce
Artykuł 55 pkt. 3 Ustawy o kierujących pojazdami mówi w sposób jasny i prosty, że przejeżdżając obok lub jadąc za pojazdem do nauki jazdy lub przeprowadzania egzaminu, jesteśmy obowiązani zachować szczególną ostrożność. Myślę, że czytelnik albo nie zna tego przepisu albo nie rozumie, co to znaczy zachować szczególną ostrożność. Być może zapomniał już jak sam stawiał "pierwsze kroki" jako kierowca. Niemniej jednak mogą się zdarzyć sytuacje, że wina może być po stronie pojazdu z literą "L", dlatego przepis zobowiązuje nas do zachowania szczególnej ostrożności wobec takich kierujących.

Reklama Na ostrołęckich ulicach pojawiają się w godzinach porannego szczytu też samochody zbierające śmieci, sprzątające ulice - przecież one także utrudniają ruch. Niestety, największą bolączką wśród kierowców jest to, że zachowują się jakby droga należała tylko do nich, jakby byli na niej sami. Problem dotyczy też pieszych i rowerzystów. Bardzo często kierowcy nie sygnalizują odpowiednio wcześniej zamiaru skrętu w lewo czy prawo, robią to w ostatniej chwili, nie przygotowują się do jazdy, gdy zgaśnie światło czerwone a zapali żółte, nie zajmują właściwej pozycji na drodze dwukierunkowej skręcając w lewo, jeżdżą zbyt wolno, tamując ruch, rozglądają się nie pilnując tego, co dzieje się na drodze, co gorsze, rozmawiają przez telefon komórkowy, piszą lub czytają SMS-y. Także piesi wchodzą bez upewnienia się na przejście dla pieszych, bardzo często wprost pod koła nadjeżdżającego pojazd, patrząc w smartfona, rowerzyści przejeżdżają po przejściu dla pieszych na drugą stronę, rozbawieni, ze słuchawkami na uszach. Myślę, że wszystkim przydałaby się zgłębiona refleksja nad swoim zachowaniem na drodze.

Wyświetleń: 7554 komentarze: 43 Wrzuć na Facebooka 27.07.2018, 16:12r. Drukuj




Powrót


ja @ 16:36, 27.07.2018

IP: 176.109...167

Ot i odpowiedział, a takie bezsensowne zatrzymywanie się L-ek i samochodów egzaminacyjnych na jednym pasie obwodnicy, żeby sprawdzić ruszanie

uczestnik ruchu @ 16:45, 27.07.2018

IP: 94.254...194

Ale mi wyjaśnienie. Panie Mirosławie pytanie było konkretne, czy pojazd z L na dachu podlega innym przepisom ruchu drogowego i czy może bezpodstawnie awaryjnie hamować w sytuacji, gdy za nim znajdują się inni użytkownicy ruchu? Pan jak rasowy polityk uniknął odpowiedzi kierując zarzuty do innych uczestników ruchu w kontekście niewłaściwych zachowań na drodze. Jednakże Pana wywody nie mają nic wspólnego z pytaniem i odpowiedzią na nie. Dodam, że większość pojazdów poruszających się na drogach miasta Ostrołęki kierowanych jest przez osoby, które uzyskały uprawnienia w Ostrołęckim WORD wassat Może nie refleksja uczestników ruchu by tu pomogła a wyższy poziom szkolenia i egzaminowania przyszłych kierowców? wink

Nic nie jest bez sensu @ 16:50, 27.07.2018

IP: 185.166...153

Mi się wydaje,że na obwodnicy elki zatrzymują się i egzaminatorzy sprawdzają czy kierowca umie ocenić jakiej drogi hamowania potrzebuje,a jest tak dlatego,żebyś później nie płakał,że ktoś Ci się w du#e wjeb#ł na światłach.

Kierowca @ 17:12, 27.07.2018

IP: 188.146...155

Mam wrażenie,że piszący skargę ZAPOMNIAŁ o bezpiecznej odległości od pojazdu jadącego przed nim. Tak to jest, jak się jedzie prawie na czyimś zderzaku. Zachowaj odległość a nie będziesz miał kłopotu z reakcją na gwałtowne hamowanie!

uczestnik ruchu @ 17:21, 27.07.2018

IP: 94.254...194

Nic nie jest bez sensu@ Niech Ci się dalej wydaje. Fakt, wjazd od tyłu musi boleć więc płacz jest tu na miejscu. Nie zmienia to faktu, że powinieneś/naś przed wypowiadaniem się zgłębić temat awaryjnego hamowania i nie pisać bzdur o wjeżdżaniu w zadek. Nie chodzi tu o drogę hamowania (sprawność techniczna auta) lecz o prawidłową reakcję kierującego, jego zachowanie i panowanie nad autem.
Natomiast każdy nieprzewidywalny dla innych manewr (np. awaryjne hamowanie bez uzasadnionej przyczyny) jest zagrożeniem w ruchu drogowym. Egzaminator czy instruktor przed wydaniem polecenia powinni upewnić się, czy dany manewr nie zagrozi bezpieczeństwu na drodze. Ot i tyle.
"Odstąpienie przez egzaminatora od wykonania manewru hamowania awaryjnego może nastąpić w sytuacji, kiedy warunki atmosferyczne lub warunki ruchu drogowego nie pozwalają na bezpieczne wykonanie manewru."

wacek @ 17:38, 27.07.2018

IP: 2a01:110f...be9d

Nie jedź "na zderzaku" to nie będziesz pisał bzdurnych skarg.

Awaryjne @ 17:49, 27.07.2018

IP: 37.47...254

Krótko i zwięźle. Prawo jazdy były zadawane ? Jakim cudem ? Przeciez nie tylko tzw. "L" może się nagle.awaryjnie zatrzymać tak samo i normalny pojazd w obszarze zagrożenia hamuje awaryjnie i jest to tym bardziej LOGICZNE pomysł trochę jeden z drugim, a tym bardziej samochód z napisem "L" może się tak zachowac. OD CZEGO MA NA ZNACZEK NA DACHU ? PATRZ i zasada ograniczonego zaufania jak tez szczególna ostroznosc !!!

Apud @ 17:59, 27.07.2018

IP: 188.146...175

Kursant musi nauczyć się wielu sytuacji na drodze. Zachować bezpieczną odległość i po sprawie. Każdy się kiedyś uczył!

wacek @ 18:01, 27.07.2018

IP: 83.31...177

Dodam, że jeżdżę 47 lat bez kolizji i wypadku z mojej winy, Zapłaciłem 3 mandaty.

szybki @ 18:11, 27.07.2018

IP: 2a00:f41...3dce

niech mnie dadza te elke z tym calym algustyniakem jak mu zachamuje to do konca zycia bedzie jezdzil mzk i jadl przez slomke

wacek @ 18:17, 27.07.2018

IP: 83.31...177

Do "szybki @ 18:11, 27.07"
Podpisałbyś się pod swoim tekstem?
Ile klas skończyłeś. Dwie, trzy?

Ona @ 19:01, 27.07.2018

IP: 94.254...86

To co robi L na " obwodnicy" to nie jest hanowanie awaryjne tylko hamowanie do wyzmaczonego miejsca. Pojazd za L jesli zachowuje odstep ma duzi czasu, aby zareagowac. Gdyby to bylo faktycznie hamowanie awaryjne co L przewaznie robia na ul. Rolnej, wiekszosc L mialaby skasowane pupy

kierowca @ 19:24, 27.07.2018

IP: 2a01:110f...d1e6

Moim zdaniem należy zlikwidować przynajmniej 50% tych "pseudo szkół nauki jazdy", wprowadzić czytelne wymagania czego mają uczyć - poza tzw. TESTAMI.
PRAKTYCZNA NAUKA JAZDY powinna obowiązywać wg. JEDNYCH PRZEPISÓW, a nie wg. "widzimisię" sz.p. instruktorów.

Do kierowca @ 20:02, 27.07.2018

IP: 94.254...61

Zapraszam na kurs dla kandydatow na instruktorow nauki jazdy skoro taki wyszczekany jestes

Master5k @ 20:23, 27.07.2018

IP: 79.184...106

Kiedy niedawno czekałem na swoją kolej do egzaminu praktycznego na C+E obserwowałem jak sobie radzą niedoszli szoferzy na kat. B. Z grupy bodajże 8 osób z placu wyjechały tylko 3 lub 4 z czego zdała chyba 1. Kiedyś jeździło się tylko 20 godzin i trzeba było ogarnąć wszystkie manewry na placu, dziś jest to 30. Obecnie jest tylko jazda po łuku i górka. Muszę powiedzieć że większość uwalała właśnie na cofaniu po łuku co kiedyś było najłatwiejszym manewrem gdzie trudno było się wyłożyć na egzaminie. Aż boję się pomyśleć co by się działo gdyby dziś zdający musieli ogarnąć to wszystko co trzeba było zrobić kiedyś.
Poza tym samochody ciężarowe na egzaminie też w tym miejscu wykonują awaryjne zatrzymanie na wysokości wskazanej przez egzaminatora latarni lub niebieskiej tablicy F-10

Do wacek @ 21:07, 27.07.2018

IP: 2a00:f41...5453

Ty Wacek nie bądź taki do przodu a ile klas skończył to nie powinno Cię to obchodzić nikt Cię nie obraża to i Ty nie obrażaj ok ko.mu.chu p.ie.przony

Mobil3k @ 21:13, 27.07.2018

IP: 178.235...142

Dobra dobra, ale samochody sprzątające posiadają koguta oznaczającego ze cos sie dzieje, również któregoś razu jechalem i jechalo auto egzaminacyjne i kawalek przedemno zatrzymalo nie sygnalizujac tego, a byłem pewny ze będzie jechał dalej na wprost tak jak powinien i duzo nie brakowalo od koliznij przecież w tych miejscach jest zakaz zatrzymywania a taka sytuacja doprowadzi kiedys do tragedii, "L" nie jest uprzywilejowanym samochodem by stawac tam gdzie popadnie, Policja powinna sie tym zająć.

wacek @ 21:33, 27.07.2018

IP: 83.31...177

Do
"Do wacek @ 21:07, 27.07.2018"
Dziękuję Ci serdecznie za wypowiedź. Cieszę się, że mogę podyskutować z kulturalnymi ludźmi o wysokim IQ.
Pozdrawiam.

An @ 21:34, 27.07.2018

IP: 188.146...15

Kolejny społeczniak który nie ma co robić.
NIE PAMIĘTA WÓŁ JAK CIELĘCIEM BYŁ 😂
JAK SIĘ NIE UMIE JEŹDZIĆ to może czas zmienić samochód na rower bądź autobus 🐽🐖

struś pędziwiatr @ 21:40, 27.07.2018

IP: 176.109...98

Wytłumaczcie mi bo nie wiem, czy można na rondzie -podkreślam na rondzie- zmieniać pas z wewnętrznego na zewnętrzny i kto ma wtedy pierwszeństwo, ja jadący zewnętrznym czy pojazd z wewnętrznego pasa zajeżdżający mi drogę zjeżdżając z ronda nie na pas lewy tylko od razy na pas prawy, przed maskę mojego samochodu. Dla mnie odpowiedź jest oczywista. dla Lek nie.

ketuks @ 22:26, 27.07.2018

IP: 37.47...200

tak, hamowanie awaryjne może zdarzyć się zawsze nie tylko L-ce a pojazd jadący z tyłu ma zachować bezpieczny odstęp w niektórych sytuacjach jest dokładnie podane ile ten odstęp konkretnie ma wynosić. Zachęcam do przypomnienia sobie wspaniałego świata zasad i bezpieczeństwa drogowego zawartych w kodeksie drogowym, niestety takie pytania tylko przybliżają nas do wprowadzenia ustawowego wymogu okresowego przypominania sobie wiadomości z zakresu ruchu drogowego.

ketuks @ 22:27, 27.07.2018

IP: 37.47...200

stety/niestety bo może to i dobrze

ketuks @ 22:30, 27.07.2018

IP: 37.47...200

struś pędziwiatr - bez podania konkretnej sytuacji się nie obejdzie, istotnym jest gdzie jeden wjeżdżał na rondo, gdzie drugi wjeżdżał, gdzie zjeżdżali etc.

ketuks @ 22:31, 27.07.2018

IP: 37.47...200

generalnie zawsze (i na skrzyżowaniach o ruchu okrężnym) obowiązuje zasada jazdy prawostronnej

ketuks @ 22:33, 27.07.2018

IP: 37.47...200

a jazda prawostronna wiąże się z czymś więcej niż tylko z jazdą prawą stroną jezdni/drogi a tylko tyle o jeździe prawostronnej wie znakomita część zmotoryzowanych.

Bbb @ 22:44, 27.07.2018

IP: 94.254...203

Nie wiem ale jeżdżąc po naszych ostroleckich ulicach brakuje mi u instruktorów cechy jazdy płynnej w określonych prędkościach. Gdzie jedziemy 30 to Jerzym 30 badań pod 30 a nie 15....:/ gdzie 50 to bliskość tej prędkości a nie 30 " bądź 20" zdarza się. to jest nagminne wykroczenie..nasze ośrodki tzw szkoła nauki jazdy uczą pod tym względem by uczeń zdał. .... lepiej wolniej a dokładniej z czasem się nauczy... A właśnie coś takiego wkurza kierowców z większym doswiadczeniem... myślę że więcej zadań praktycznych niż teoretycznych by to zmieniło

to ja @ 23:04, 27.07.2018

IP: 178.235...87

jeżdżę ciężarówką i nie raz e-lka na obwodnicy gwałtownie hamowała tuż przed moim samochodem,nie patrząc czy coś za nimi jedzie .Droga hamowania mojego 30-tonowego samochodu jest bardzo długa . Od jakiegoś czasu jak jadę za elką to staram się trzymać bardzo daleko za tym samochodem , ale ciężko jest trzymać dystans skoro elka jedzie 30 km/h .Czasem sobie myślę że niektórzy instruktorzy to D.E.B.I.L.E i takich samych d.e.b.i.l.i produkują na swoich kursach .

ketuks @ 23:06, 27.07.2018

IP: 37.47...200

każda zabawa w testy, wszystkie przewidywalne rzeczy na temat egzaminu, jazda ulicami na których teoretycznie przydarzy się jeździć podczas egzaminu etc. skutkują tylko tym że szkoły nauki jazdy stają się zwykłymi przedsiębiorstwami nastawionymi na zysk czyli uczącymi jak zdać egzamin a nie posiąść jak największy zasób wiedzy i być potem dobrym kierowcą, o egzaminie na prawo jazdy powinno być wiadomo tylko tyle że będzie z zakresu kodeksu drogowego.

ketuks @ 23:10, 27.07.2018

IP: 37.47...200

ale wtedy oczywiście powstaje problem bo podnosimy poziom a dotychczasowy model biznesowy funkcjonował w znacznej mierze kosztem bezpieczeństwa drogowego.

Przechodniem @ 01:39, 28.07.2018

IP: 95.48...169

Ale podnoszący problem przestrzega art. 55 pkt. 3 Ustawy o kierujących pojazdami, przestrzega przepisu z PORD o bezpiecznym odstępie od poprzedzającego pojazdu. Gdyby tak nie było pisłąby przecież o kolizjach, a tych nie było.
Pyta się konkretnie: czy uczestnik ruchu (np. ze znaczkiem L) może bez przyczyny wynikającej z warunków ruchu drogowego, pogody, stanu nawierzchni itd. wykonać manewr gwałtownego hamowania i zatrzymać się na drodze dwupasmowej zmuszając innych uczestników ruchu do gwałtownej zmiany prędkości lub kierunku jazdy?
Bo jeśli zdaniem Sz.D. może, to jutro możemy się spotkać z masowym testowaniem bezpiecznego odstępu i układów hamulcowych oraz refleksu kierowców pojazdów WORD i policji. Wszak nie byle kto, a autorytet w dziedzinie ruchu drogowego to potwierdził w publicznej wypowiedzi. No chyba, że nie może.

theo @ 02:49, 28.07.2018

IP: 90.253...33

Na drogach nie ma problemu z L-kami, problem za to jest z szacunkiem, a dokładnie jego brakiem, o zwyklej ludzkiej życzliwości juz nie wspominając.
Nie którzy po wejściu do samochodu i uruchomieniu silnika, zachowują się jakby to co widzą przez przednią szybę było obrazem na ekranie podłączonym do konsoli z załadowaną grą. Liczy się dla nich każda sekunda i każdy centymetr, a inne samochody to nie więcej niż awatary rywali, których trzeba pokonać, wykonać, zakrzyczeć, czy wytrąbić.
Wyobraża ktoś sobie, że taki maniak wysiada z samochodu i te same zasady stosuje idąc po chodniku? Przepycha sie miedzy ludźmi warczy, gwiżdże i syczy do nich: "Co za menda", "Patrz, jak stawiasz stopę", "No nie znowu dziadek w kapeluszu" itp. Przypał byłby straszny, no ale jak se taki wsiądzie do samochodu...
Robię osobówką 40tys rocznie i mam za darmo kabaret z takich pseudo-rajdowców.

marlo @ 03:00, 28.07.2018

IP: 185.166...213

Hamowanie awaryjne bez wyraźnej przyczyny jest wykroczeniem.
I niech pan nie mówi, że inni uczestnicy ruchu zachowują się nieprawidłowo, bo to tak, jakby ktoś mówił, że kradł, bo inni też kradli. Przecież manewry awaryjnego hamowania można wykonywać na mniej uczęszczanych drogach w sytuacji, gdy nikt nie jedzie. A to, co wyrabiają L-ki na obwodnicy, to zagrożenie bezpieczeństwa ruchu. Mówi o tym art.19 KD.
"Niestety, największą bolączką wśród kierowców jest to, że zachowują się jakby droga należała tylko do nich, jakby byli na niej sami" - mówi pan Augustyniak. Ma pan rację, tak własnie zachowują się L-ki na obwodnicy. Spotkałem się z tą sytuacją kilkakrotnie. Polecam wszystkim, którzy tutaj tak bronią pojazdy z L-ką.

kl @ 05:46, 28.07.2018

IP: 178.235...146

Czy to Pan instruował swojego kolegę radnego wojewódzkiego w sprawie ,,odrywania od koryta,,? Jeśli tak to zbliża się czas tego ,,odrywania,, i zobaczymy czy Pana ,,oderwą,, Mam nadzieję, że zapas rowerów w magazynie jest. Tym razem mogą nie pomóc.

worker @ 06:52, 28.07.2018

IP: 83.9...101

Mirosław Augustyniak NIE JEST dyrektorem WORD. Mirosław Augustyniak jest tylko egzaminatorem nadzorującym.
M-O jak zwykle na szczytach dziennikarstwa.

Hjena @ 08:46, 28.07.2018

IP: 178.235...56

.



Odpowiedź dość bezczelna


.

Andrzej @ 09:09, 28.07.2018

IP: 83.28...64

Pan Augustyniak chyba jasno się wyraził, że czy komuś się podoba czy nie, to i tak będzie jak jest. Egzamin jest przeprowadzany zgodnie z instrukcją, która wymaga wykonania manewru "zatrzymanie w wyznaczonym miejscu". Gdzieś trzeba to robić. Wszyscy wiedzą, że robi się ten manewr na "obwodnicy" przy WORD-zie. Jeżeli egzaminator (instruktor) ocenia, że ten manewr może zaskoczyć kierowcę z tyłu włącza światła awaryjne, dla bezpieczeństwa. Taka praca.

Natomiast, co do merytorycznej treści odpowiedzi Pana Augustyniaka, to nie do końca musimy się z nią zgadzać.
Np.cytując słowa z wypowiedzi: "nie przygotowują się do jazdy, gdy zgaśnie światło czerwone a zapali żółte,"
to ja osobiście, nie chciałbym czekać na skrzyżowaniu, na ten moment bo takiej sytuacji nigdy nie ma.
Światło czerwone nie gaśnie, tylko do świecącego się światła czerwonego zapala się żółte i dopiero później gasną obydwa.
To tak na marginesie.

elka @ 09:34, 28.07.2018

IP: 94.254...105

Skarżący chyba jest baranem, bo po to jest "L" aby na nie uważać !!!
Jeżdżę ponad trzydzieści lat i nigdy nie zatrąbiłem na "elkę" - trzeba pamiętać jak sami się uczyliśmy.
Może Twoje dzieci też tak będą hamować?

Rada:
Nie gadaj w tym czasie przez komórkę.
Nie konsumuj strawy z MCD.
Nie słuchaj muzy na słuchawkach.
I do roboty wyjedź 10min wcześniej to wszystkie "elki" będą jechały za Tobą :)
A DASZ RADĘ !!!

Do Augustyniaka @ 09:38, 28.07.2018

IP: 94.254...72

Przejdźmy jeszcze raz do meritum sprawy... Bo Pan Augustyniak nie raczył odpowiedzieć, czy nagłe zahamowanie pojazdu bez przyczyny bezpośrednio przed innymi uczestnikami ruchu, stwarzając tym samym realne niebezpieczeństwo w ruchu drogowym po przez zmuszanie do gwałtownego hamowania, bądź nagłego nieoczekiwanego manewru zmiany pasa ruchu, jest zgodne z przepisami a tym samym jest wykroczeniem czy też nie jest?

Instruktor nauki jazdy ma uczyć przede wszystkim zgodnie z przepisami oraz bezpiecznej jazdy!!!! Nie interesują nas rowerzyści, ani inni kierowcy łamiący przepisy.

ketuks @ 10:32, 28.07.2018

IP: 37.47...131

cytat:
"zahamowanie pojazdu bez przyczyny bezpośrednio przed innymi uczestnikami ruchu"

ale teoretycznie nie może być innego pojazdu bezpośrednio za pojazdem egzaminacyjnym więc nad czym tu dywagować? każdy ma zachować bezpieczny odstęp a nie zastanawiać się z jakich przyczyn pojazd poprzedzający wykonał awaryjne hamowanie

ketuks @ 10:37, 28.07.2018

IP: 37.47...131

zachowując bezpieczny odstęp dla mnie pojazd poprzedzający może zahamować gwałtownie kiedy chce a ja i tak bez problemu zatrzymam przed nim swój pojazd. taka to już niewdzięczna rola jadącego z tyłu, jeśli ktoś jest złośliwy i chce zaskoczyć to może mu się to udać wtedy może kamerka pomoże, może nie

Egzaminator @ 20:19, 28.07.2018

IP: 94.254...1

Do Master5k
Po pierwsze nie oceniaj osób zdających na kat B jak czekasz na egzamin bo nie masz do tego uprawnień i pojęcia. Tak wogole to kursanci na kat B są wielokrotnie lepiej przygotowani niż kursanci na tzw. Ciężkie kat. Bardzo często egzaminuje przyszłych kierowców zawodowych na te kat. I aż ręce opadają kiedy widze ze delikwent jedzie 18 metrowym zestawem i nie używa lusterek do zmiany pasa ruchu. A tak dla jasności na kat B , C i CE nie wykonuje się hamowania awaryjnego. Tylko do hamowania we wskazanym miejscu i nie jest to gwałtowne hamowanie.

do Do Augystyniaka @ 21:16, 28.07.2018

IP: 83.6...222

Ale przeczytaj jeszcze raz wskazywany przepis, potem jeszcze raz i jeszcze raz. Potem daj do przeczytania osobie, która cokolwiek rozumie ze słowa pisanego i ta osoba wytłumaczy Ci, że jeśli widzisz pojazd nauki jazdy, to jesteś zobowiązany do zachowania szczególnej ostrożności, w tym odpowiedniego odstępu, bo pojazd Lka może zachować się nieprzewidywanie, geniuszu. Potem się dziwicie, że tylu ba..nów na drodze. Druga sprawa to ilość elek na ostrołęckich ulicach... mam zdjęcie na którym jest 6 elek na jednym skrzyżowaniu.,....

kierOWCA @ 05:29, 29.07.2018

IP: 94.254...72

Instruktor nauki jazdy ma uczyć przede wszystkim zgodnie z przepisami oraz bezpiecznej jazdy!!!!

Czy ćwiczenie takich manewrów w trakcie wzmożonego ruchu gdy wszyscy spieszą się do pracy, jest bezpieczne?