poniedziałek, 20 maja 2019 r., imieniny Bazylego, Bernardyna, Bronimira

Aktualności

Wykorzystanie benzoesanu sodu w przemyśle spożywczym

Wszechobecny konsumpcjonizm sprawia, że produkujemy ilość jedzenia przekraczającą możliwości konsumpcyjne. Często kupujemy coś, co posiada długi termin przydatności do spożycia, gdyż chcemy wykorzystać dany produkt dopiero wtedy, gdy będziemy mieli na to ochotę.

Lecz czy zdajemy sobie sprawę z tego, dlaczego żywność która powinna "zepsuć się" już po kilku dniach, może leżeć w lodówce tygodniami bez żadnych oznak "zepsucia"?

Reklama Konserwanty w żywności
Odpowiedzią na zadane pytanie są oczywiście konserwanty. Ludzie już od dawna starali się konserwować żywność. Kiedyś w tym celu stosowano wyłącznie takie działania jak np. naturalne chłodzenie, suszenie czy solenie żywności. W dzisiejszych czasach rozwój technologii umożliwił stosowanie bardziej zaawansowanych metod. Jedną z nich jest chemiczne utrwalanie żywności.

Chemiczne utrwalanie żywności polega na dodawaniu substancji chemicznych do produkowanej żywności, w celu jej zabezpieczenia przed rozwojem niepożądanych drobnoustrojów. To właśnie namnażające się mikroorganizmy powodują, że nasze jedzenie staje się nieprzydatne do spożycia. Ograniczając ich rozwój, w prosty sposób możemy wydłużyć czas, jaki może upłynąć od zakupu produktu do jego konsumpcji. Przykładem takiego popularnego w branży spożywczej konserwantu jest benzoesan sodu.

Reklama Benzoesan sodu - właściwości i zastosowanie
Benzoesan sodu jest konserwantem powszechnie stosowanym w przemyśle spożywczym. Pod względem chemicznym jest to sól sodowa kwasu benzoesowego. Jest dobrze rozpuszczalny w wodzie, dlatego jest stosowany dużo częściej jako konserwant, niż sam kwas benzoesowy. Benzoesan sodu występuje w postaci białego, bezzapachowego proszku. Na etykietach produktów spożywczych możemy go znaleźć pod symbolem E211. Symbol "E" oznacza, że substancja została dopuszczona do użycia na rynku europejskim i spełnia określone wymogi dotyczące bezpieczeństwa, a także podwyższa w rożny sposób jakość produktu. Warto wiedzieć, że ten symbol jest tylko ogólnie przyjętym oznaczeniem dodatków do żywności i może zostać przypisany do różnego rodzaju substancji - nawet witamina C (kwas akrobinowy) umieszczana jest na etykiecie jako "E300". Dlatego czasem warto jest poświęcić chwilę, aby przeanalizować dane znajdujące się na etykiecie, zamiast pochopnie odrzucać dany produkt tylko dlatego, że zawiera "E".

Zastosowanie benzoesanu sodu wpływa negatywnie na syntezę błon komórkowych mikroorganizmów. Powoduje ich dezintegrację, a w konsekwencji obumieranie i zahamowanie rozwoju grzybów i bakterii. To właśnie ta właściwość benzoesanu sodu sprawia, że jest tak chętnie stosowany jako konserwant spożywczy, a dzięki temu, że wykazuje dobrą rozpuszczalność w wodzie, jego zastosowanie jest nie tylko mało problematyczne, ale także wysoce efektywne.

Optymalne działanie wykazuje w środowisku o niskim przedziale pH (około 2-4), dlatego często można go znaleźć np. w serach czy w słodkich napojach gazowanych.

Warto wiedzieć, że benzoesan sodu może być stosowany nie tylko w produkcji żywności przeznaczonej dla ludzi. Ta substancja znalazła również zastosowanie w rolnictwie jako środek konserwujący, który jest dodawany do kiszonek dla zwierząt. Dzięki temu rolnik może zabezpieczyć paszę przed zepsuciem i korzystać z niej w okresie zimowym. Stosowany jest też w przemyśle kosmetycznym i farmaceutycznym.

Reklama Czy benzoesan sodu jest szkodliwy dla naszego zdrowia?
Często możemy spotkać się z opinią, iż konserwanty są szkodliwe dla naszego zdrowia. Trzeba jednak mieć świadomość, że absolutnie każda substancja dodawana do żywności, musi być bezpieczna dla naszego zdrowia. Ta zasada dotyczy również benzoesanu sodu, który jest dodawany do żywności w niewielkich ilościach. Jeżeli jednak ktoś przesadnie dba o swoją dietę i pragnie unikać konserwantów dostarczanych nawet w tak małej ilości, to warto wiedzieć, że największe stężenie tej substancji jest zazwyczaj w wędzonych rybach i słodzonych napojach gazowanych.

Warto też wspomnieć, iż jest on bardzo łatwo wchłaniany z przewodu pokarmowego, następnie "przerabiany" przez wątrobę i ostatecznie wydalany, w nieco zmienionej postaci, wraz z moczem. Nie ma zdolności do kumulowania się w naszym organizmie tak, jak np. metale ciężkie.

Ciekawostką jest też fakt, że benzoesan sodu występuje również w naturze. Znajdziemy go m.in. w borówkach, żurawinie, miodzie czy orzechach.

Gdzie możesz kupić wysokiej jakości benzoesan sodu?
Benzoesan sodu jest substancją przeznaczoną dla firm produkujących m.in. wyroby spożywcze, kosmetyczne czy farmaceutyczne. Każdy producent z pewnością chce stworzyć produkt, który będzie odznaczał się wysoką jakością. Dlatego warto znaleźć odpowiedniego dostawcę, który będzie gwarantował najwyższą jakość sprzedawanych przez siebie konserwantów. Przykładem takiego dostawcy jest sklep internetowy distripark.com, który w swojej ofercie posiada towar najwyższej jakości. W swoim asortymencie posiada zarówno benzoesan sodu przeznaczony dla przemysłu spożywczego, jak i dla produkcji rolniczej.

Artykuł sponsorowany

Wyświetleń: 1144 komentarze: 1 Wrzuć na Facebooka 05.02.2019, 06:41r. Drukuj




Powrót


xxxxx @ 09:50, 06.02.2019

IP: 2a00:f41...53dc

"Trzeba jednak mieć świadomość, że absolutnie każda substancja dodawana do żywności, musi być bezpieczna dla naszego zdrowia". No tak po jednym spożyciu nie zabija. ALE to ciekawe dlaczego od tej "zdrowej żywności" jest tyle nowotworów, problemy z żołądkiem i jelitami (ta magiczna substancja zabija bakterie w produkcie i będąc w organizmie również zabija pożyteczne bakterie które są potrzebne w trawieniu). Kupujmy dalej ten syf z marketów to możemy zapomnieć o emeryturze. Zauważcie sytuacja wygląda tak nasza dobra żywność jedzie na Zachód, syf z Zachodu przyjeżdża do marketów na promocję (zobaczcie kraj pochodzenia produktu m.in. na mięsach) pomijając to że ten produkt nie ma żadnych minerałów potrzebnych organizmowi, czego następstwem są różnego rodzaju dolegliwości na które zachodnie koncerny ma mnóstwo specyfików-lekarstw, które i tak nie pomagają, ale skutecznie czyszczą kieszeń. W finale nowotwory, albo wymyślony "zły" poziom cholesterolu, na co lekarze dają statyny, które powodują zaćmę, demencję starczą, niewydolność krążeniową. Cholesterol to lek który produkuje organizm, jak jest naprawdę wysoki należy trochę zmienić dietę albo nie kupować "syfu" w Zachodnich marketach. Dopuszczalny poziom cholesterolu ustaliły Zachodnie koncerny żeby im leki schodziły. Chcecie żyć to na ile możecie produkujcie swoją żywność - ogródki przydomowe.