sobota, 28 marca 2020 r., imieniny Anieli, Renaty, Kastora

Reklama   |   Kontakt

Aktualności

Minęło 40 lat od wielkiej powodzi w Ostrołęce (wideo)

Powódź w Ostrołęce w 1979 roku - ulica Stacha Konwy w kierunku Myszyńca, fot. Kronika Ostrołęckiego Towarzystwa NaukowegoNa przełomie marca i kwietnia 1979 roku Ostrołękę i część powiatu ostrołęckiego nawiedziła wieka powódź. Pod wodą znalazły się główne ulice miasta, budynki i gospodarstwa domowe. Mieszkańcy musieli się zmierzyć z ogromną i przerażającą siłą żywiołu.

Narew, która od wieków cieszy oczy pięknem rzecznych meandrów, wartkiego nurtu, bogactwa fauny i flory, kilka razy pokazała nam swoje najstraszniejsze oblicze. Gdy wystąpiła z brzegów i zalała okoliczne tereny, zobaczyliśmy jak jesteśmy bezbronni wobec sił natury.

Reklama Narew zawsze była kapryśną rzeką
Tematyka powodzi, które nawiedziły Ostrołękę i okolice, okazała się atrakcyjna dla mieszkańców, którzy bardzo licznie przybyli na spotkanie zorganizowane przez Miejską Bibliotekę Publiczną w klubie "Przy Studziennej". Uczestnicy odbyli wirtualną podróż w czasie do roku 1979, gdy niemal całe miasto i okolice znalazły się pod wodą, ale też do lat wcześniejszych, gdy Narew mocno podniosła swój poziom - do lat 1924, 1947 i 1958.

Historyczny komentarz do wydarzenia wygłosił dr Jerzy Kijowski, który w ciekawy sposób przedstawił dzieje Narwi, podał też przywoływał rozliczne ciekawostki.

- Najwyższy stan Narwi wynosił, właśnie w 1979 roku, 6 metrów i 6 cm, zaś najniższy zaledwie 40 cm, a był czas, że nawet 38 cm i wówczas elektrownia rozważała spiętrzenie wody, bo nie mogła w ogóle funkcjonować. Nasza rzeka od zawsze była dość kapryśna i powodzie były bardzo często - mówił dr Kijowski.

Reklama W Ostrołęce były cztery wielkie powodzie - największa po zimie stulecia
Nasze miasto nawiedziło kilka powodzi. Jedne były niewielkie i mieszkańcy mocno nie odczuli, że Narew wystąpiła z brzegów. Inne były ogromnie niebezpieczne i zagroziły mieszkańcom nie tylko Ostrołęki, ale tez wielu pobliskim miejscowościom.

- Udokumentowano cztery duże powodzie w Ostrołęce - to lata 1924, 1947, 1958 oraz 1979. Łączył je jeden wspólny mianownik - wszystkie były to powodzie wiosenne. O roku 1924 wiemy najmniej, natomiast wiadomo, że powódź z roku 1947 była w lutym, w 1958 w marcu, a w 1979 w kwietniu - mówił Jerzy Kijowski.

"Kto żyw, ratował"
Największa powódź nawiedziła miasto po słynnej zimie stulecia. Wówczas rzeka osiągnęła niespotykany dotąd poziom - 6 metrów i 6 centymetrów.

- Powódź była po słynnej zimie stulecia. Powódź trwała od 1 do 10 kwietnia. Tym razem, w przeciwieństwie do 1958 roku, woda nie przerwała wałów na plac Bema i na Ostrołękę. Odnotowano poziom wody 6 m i 6 cm. Do Ostrołęki 6 kwietnia przyjechały najważniejsze osoby w państwie - I sekretarz komitetu centralnego Edward Gierek, premier Piotr Jaroszewicz i minister obrony narodowej Wojciech Jaruzelski. Wojsko, społeczeństwo, wszyscy - kto żyw, ratował. Wielka zasługa władz miasta z prezydentem Jędrzejem Nowakiem, że udało się Ostrołękę uratować - mówił dr Kijowski.

Reklama Dramatyczne czasy, obawa o jutro, ewakuacje ludności i inwentarza żywego, prywatne tragedie ludzi - to tylko część zagadnień omówionych podczas spotkania. Głos zabierali także mieszkańcy i regionaliści, którzy wspominali tamte czasy przez pryzmat własnych doświadczeń lub opowieści rodziny i bliskich. Całość spotkania opatrzono licznymi zdjęciami udostępnionymi nie tylko ze zbiorów biblioteki, ale tez kolekcji prywatnych.

Spotkanie w cyklu Ulicami wspomnień dotyczące ostrołęckich powodzi odbyło się 19 marca br. Wydarzenia zarejestrowała eTV Kele.

Wyświetleń: 7442 komentarze: 10
18.04.2019, 12:39r. Drukuj




Powrót


wonga @ 14:48, 18.04.2019

IP: 5.173...35

Cóż, nie przerwało wałów, bo Pułtusk popłynął. Gdyby tam wały wytrzymały to nie wiadomo co było w Ostrołęce...

Jan @ 19:21, 18.04.2019

IP: 78.152...162

do wonga: nie pier......ol, bo nie masz pojęcia

Gość @ 20:45, 18.04.2019

IP: 178.42...1

do Jana: masz pojęcie oświeć nas wszystkich

Rebeliant Remek @ 21:21, 18.04.2019

IP: 188.147...148

Pamiętam handel wymienny z żołnierzami. Kanapka za dwie paczki sucharów 😁

gość AD62 @ 22:09, 18.04.2019

IP: 79.184...233

Do Wonga i Jana
byłeś pewnie młody w "79 r..lub dopiero w planach swych rodziców to może nie znasz tych czasów osobiście.A poza tym kłania się geografia. Ostrołęka leży bliżej źródła rzeki i fala powodziowa szybciej bywa w Ostrołęce niż w Pułtusku, wobec tego nawet by wały w w/w mieście wytrzymały to wątpię by wówczas armagedon wystąpił w Ostrołęce, bo fala kumulacji już minęła to miasto. Sam przeżyłem tą powódź,wówczas miałem 17 lat i z ciekawości przechodziłem na drugi brzeg Narwi [zalany] by popływać amfibią, po za tym 2 km dalej w kierunku Warszawy wylała też Omulew i kolejne części mojego miasta były pod wodą.

AD62 @ 22:13, 18.04.2019

IP: 79.184...233

nie chodziło o Jana ale o gościa IP: 178.42...1, przepraszam Jana

wonga @ 07:42, 19.04.2019

IP: 31.41...21

Do gość AD62
Możliwe, że jak to na Wielkanoc; skakałem z jajka/jajko.
Geografia-geografią, fizyka-fizyką, fala-falą, a poziom wody (napór na wały) pozostaje. Gdy odkorkujesz korek w wannie to też woda opada po przeciwnej stronie (nawet gdyby miała 2m długości). Czasami oglądam stare kroniki filmowe, w szkole może nie bylem orłem, jednak nie byłem nielotem (nie mam na myśli nikogo innego)
pozdrawiam

Gość @ 12:31, 19.04.2019

IP: 178.42...151

do AD62: mało oświeciłeś , ale trochę ściemniłeś nie czytając dygresji ze zrozumieniem w stosunku do wypowiedzi Jana. Czytaj ze zrozumieniem a dopiero produkuj się w stosunku do komentujących.

Zając @ 15:46, 19.04.2019

IP: 95.160...38

Wonga, przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś, z przykładem o wannie włącznie. Może, wg twoich teorii, lawiny w górach z.a.p.i.e.r.d.a.l.a.j.ą pod górę ?

Do Jana (mądrali) @ 19:40, 19.04.2019

IP: 176.109...32

KRONIKA
ZNISZCZENIA W KOŚCIOŁACH PUŁTUSKA SPOWODOWANE PRZEZ POWÓDŹ
Autor: Adam Piesio

Dnia 6 kwietnia 1979 r. w godzinach wie­
czornych wezbrane wody Narwi przerwały
wały przeciwpowodziowe w górnej części
Pułtuska. W czasie niecałej godziny woda
zalała starą część miasta. W wodzie zna­
lazły się wszystkie zabytkowe budynki,
trzy kościoły: kolegiata, kościół Św. Św.
Piotra i Pawła, kościół Św. Józefa, oprócz
zamku i kaplicy „Magdalenka”. Najbar­
dziej ucierpiała kolegiata, gdzie woda srę-
gała do wysokości ok. 2 m.