poniedziałek, 28 września 2020 r., imieniny Luby, Wacława, Salomona

Reklama   |   Kontakt
Ubezpieczenia

Aktualności

Liczba niezaszczepionych dzieci wzrosła prawie sześciokrotnie

Już ponad 30 tys. rodziców odmówiło poddania dziecka szczepieniom ochronnym. Zdaniem resortu zdrowia to jedna z przyczyn wzrostu zachorowań na odrę, jaki miał miejsce w 2016 i 2018 roku. Rząd obawia się powrotu innych chorób np. błonicy i tężca, stąd nacisk na kampanie edukacyjne.

Prowadzi je m.in. Główna Inspekcja Sanitarna, a ich celem jest przekonanie Polaków, że szczepienia nie powodują negatywnych skutków ubocznych, mogą natomiast ratować życie i zdrowie.

Reklama Zgodnie z informacjami Państwowego Zakładu Higieny na przestrzeni ostatnich kilku lat niemal sześciokrotnie wzrosła liczba niezaszczepionych dzieci i młodzieży do 19 roku życia. W 2012 roku odnotowanych zostało ponad 5 tys. odmów ze strony rodziców, a w 2017 roku było ich już 30 tys. W niektórych województwach odsetek niezaszczepionych dzieci spadł poniżej 93 proc. Dalszy jego spadek może prowadzić do powrotu chorób dotychczas skutecznie zwalczanych, m.in. odry, krztuśca, tężca oraz błonicy. Już teraz w Polsce notuje się wzrost zachorowań na odrę.

- W 2016 roku mieliśmy niespotykane w latach poprzednich przypadki odry, co było spowodowane, jak sądzę, zmniejszeniem poziomu wyszczepialności. Na szczęście jeszcze jesteśmy na takim poziomie, że nie grozi to powstaniem ognisk epidemicznych - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Paweł Goryński z Zakładu Centrum Monitorowania i Analiz Stanu Zdrowia Ludności Państwowego Zakładu Higieny Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego.

Reklama W 2016 roku w Polsce zanotowano 133 przypadki zachorowania na odrę, czyli o 85 więcej niż w roku poprzednim. Duży wzrost miał miejsce również w 2018 roku - na odrę zapadło wówczas 128 osób, czyli dwukrotnie więcej niż w 2017. Mimo prognoz WHO mówiących o całkowitym wyeliminowaniu odry do 2020 roku, zachorowalność zwiększa się na całym świecie. Najwięcej, bo ponad 4 tys. przypadków, zarejestrowano w Rumunii. Na dalszych miejscach w rankingu zachorowań znalazła się Francja (ponad 2,5 tys.), Grecja (ponad 2 tys.) oraz Włochy (1,7 tys.). 37 osób chorych na odrę zmarło.

- Ogniska, które pierwotnie były gdzieś w Azji Środkowej, dotarły do innych regionów i w tej chwili mamy problem również w Europie. Polska dzięki szczepieniom i populacji, która ma odporność, nie jest tak dramatycznie atakowana, jak np. Rumunia czy nawet Niemcy, ale jesteśmy już w tej chwili zagrożeni - mówi Zbigniew Król, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

Dzięki szczepieniom ludzkość może wkrótce całkowicie zapomnieć o tak groźnej chorobie jak gruźlica. W Polsce liczba zachorowań sukcesywnie spada. Według Państwowego Zakładu Higieny w 2017 roku odnotowano ok. 5,7 tys. nowych przypadków, czyli 657 mniej niż w roku poprzednim i 2 294 mniej w porównaniu z 2008 rokiem. Niemal całkowicie nieaktywne stało się na całym świecie polio - pierwszy od 1989 roku przypadek zachorowania miał miejsce rok temu w Wenezueli. W Polsce ostatni przypadek porażenia dziecięcego zanotowano w 1984 roku. Lista szczepień obowiązkowych jest modyfikowana w miarę dostępu do nowych szczepionek - w ostatnich latach poszerzono ją m.in. o szczepienia na rotawirusy, HPV i meningokoki.

Reklama - Największą zmianą jest wprowadzenie pneumokoków, a co za tym idzie - praktycznie podwojenie budżetu na szczepienia. Chociaż wynika to nie tylko z pneumokoków. Wiele szczepionek, np. na haemophilus influenzae, choroby zakaźne w grupach ryzyka, meningokoki, zostało docenionych i wprowadzonych - mówi Zbigniew Król.

Resort zdrowia prowadzi działania edukacyjne stanowiące przeciwwagę dla ruchu antyszczepionkowców i rozpowszechnianych przez niego informacji na temat negatywnych skutków ubocznych szczepień. Za tę sferę działalności odpowiedzialna jest przede wszystkim Główna Inspekcja Sanitarna. Misja edukacyjna wpisana jest również w Narodowy Program Zdrowia. Resort kieruje kampanie społeczne zwłaszcza do dzieci, rodziców oraz personelu medycznego, który jako pierwszy powinien uświadamiać pacjentom konieczność wykonywania szczepień ochronnych.

- Pierwszy raz udało nam się to, że zdecydowanie ta informacja pozytywna o szczepieniach zaczęła zwyciężać w internecie i mediach społecznościowych. Tutaj kluczowa jest wiedza medyczna, zaufanie do lekarza, pielęgniarki, i to chcemy wspierać, bo bez tego ani rusz - mówi Zbigniew Król.
Wyświetleń: 714 komentarze: 5
21.04.2019, 07:12r. Drukuj




Powrót


stalker malina @ 18:27, 21.04.2019

IP: 37.47...144

aha zawód LEKARZ i Ci pozwolili zdechnąć człowiekowi w Sosnowcu?!!
jest książka z 1902r o kulturze, przebiegu porodu... w żadnym przypadku niemożna od razu PRZECINAĆ PĘPOWINY(...) a jak wygląda dziś poród? odbieranie godności MATCE i ledwo co dziecko na świat to pępowina przecięta i z 10 strzykawek gotowych z jakimś gównem które upośledza na całe życie układ immunologiczny a Szyszynkę strasznie krzywdzi

Oka @ 23:12, 21.04.2019

IP: 79.184...79

Ile wam zapłacili za te wypociny?

ktoś @ 01:40, 23.04.2019

IP: 86.28...235

a czy pytaliście kiedyś o skład tych szczepionek ile aluminium ile rtęci tam Bill Gates włożył. czy w afrykańskich krajach występuje odra? raczej nie a też chcą ich tam na siłę szczepić po co

Kaftan @ 07:19, 23.04.2019

IP: 178.235...113

.Ależ te Kurpsie so głupsie! sad

lua @ 17:39, 24.04.2019

IP: 83.28...181

I bardzo dobrze.Świadomych coraz więcej.