piątek, 21 lutego 2020 r., imieniny Eleonory, Kiejstuta, Fortunata

Reklama   |   Kontakt
MS Serwis

Aktualności

Chciał kupić koparkę, stracił ponad 6 tysięcy złotych

Ponad 6 tys. zł stracił mieszkaniec powiatu ostrołęckiego, który chciał kupić koparkę za pośrednictwem jednego z portali aukcyjnych. Mężczyzna na poczet zakupu przelał kaucję na konto sprzedającego wynoszącą 10 proc. wartości transakcji, nie otrzymał jednak pojazdu.

W środę 12 czerwca ostrołęccy policjanci zostali powiadomieni o oszustwie internetowym na szkodę 38-letniego mieszkańca powiatu ostrołęckiego.

Reklama - Mężczyzna wraz ze swoją małżonką na początku czerwca bieżącego roku podczas przeglądania stron internetowych zainteresowali się ofertą sprzedaży koparki. Według nich, ogłoszenie było wiarygodne. Były w nim podane dane sprzedającego oraz jego numer telefonu. Ponadto kupująca sprawdziła sprzedającego po numerze NIP i okazało się, że taka firma istnieje - informuje asp. Tomasz Żerański, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.

Koparka była wystawiona do sprzedaży za kwotę 61 tys. złotych.

- Po uzgodnieniu wszystkich szczegółów transakcji 38-latek wpłacił na wskazane przez sprzedającego konto kaucję w kwocie 6 tys. złotych. Po dokonanej wpłacie sprzedający najpierw kilka dni zwodził kupujących, po czym jego telefon przestał być aktywny. Koparka miała być według umowy dostarczona pod adres kupującego, jednak do chwili obecnej tego nie uczyniono - podaje oficer prasowy.

Mundurowi apelują o zachowanie rozwagi i ostrożności podczas internetowych zakupów.

Reklama - Dokonując transakcji na tak wysokie kwoty nie przekazujmy żadnych pieniędzy do czasu dokładnego sprawdzenia osoby sprzedającej. Nie wierzmy do końca w zapewnienia sprzedających, co do legalności i stanu technicznego oferowanych pojazdów. Oszuści często podają np. numery NIP legalnie działających firm, natomiast podmieniają numer konta, na które ma być przelana gotówka - mówi aspirant Żerański. - Mając na uwadze tak wysoką sumę zaliczki należałoby się zastanowić, czy nie warto stracić np. zbiornik paliwa, aby jechać na wskazane miejsce i zobaczyć sprzedającego oraz czy pojazd, który nas interesuje w ogóle istnieje. Z pewnością takie działanie pomoże nam uchronić się przed oszustwem.
Wyświetleń: 2566 komentarze: 7
13.06.2019, 13:29r. Drukuj




Powrót


dar @ 13:35, 13.06.2019

IP: 5.184...124

Były sobie osoby trzy a jeden cwaniak ma kase , byl program o takich co koparki sprzedawali i ludzi naciagali , a bak paliwa toc jaki to wydatek pewnie mial dostarczyc osobiscie.

kris @ 16:03, 13.06.2019

IP: 2a01:110f...da53

eee tam. kurier pewnie nie przyjął przesyłki bo za ciężka i teraz nie ma jak wysłać tej koparki...

. @ 16:38, 13.06.2019

IP: 176.109...62

Teściową chciał do kościoła zawieźć koparo

WIESŁAW @ 06:24, 14.06.2019

IP: 95.41...72

Za taką kasę bym raczej obejrzał ale bogatemu kto zabroni ?

do WIESLAW @ 08:58, 14.06.2019

IP: 178.235...15

No widzisz bo człowiek bogaty nie ma czasu robić sobie wypraw po kilka godzin na oglądanie koparki. Biznes to ryzyko.

ale zapewne tobie wystarcza te 3000-5000 zł na etacie.

ela @ 12:58, 14.06.2019

IP: 5.173...156

Na pocieszenie powinien Lopate przyslac.

do ela @ 13:03, 14.06.2019

IP: 79.184...51

DOBRE laughing laughing laughing