wtorek, 25 lutego 2020 r., imieniny Cezarego, Wiktora, Konstancjusza

Reklama   |   Kontakt
Eldor

Aktualności

80 wpisów w 80 rocznicę wybuchu II wojny światowej: I Brygada Kawalerii

W związku z 80 rocznicą wybuchu II wojny światowej, Muzeum Żołnierzy Wyklętych rozpoczęło zamieszczanie 80 wpisów poświęconych osobom, miejscom i wydarzeniom związanym z historią wojny i okupacji. Wpisy mają charakter lokalny i regionalny. Czwarty wpis dotyczy I Brygady Kawalerii.

Wpisy będą zamieszczane na profilu facebookowym muzeum do 12 listopada, codziennie o godzinie 8.00.

Reklama - Zachęcamy do śledzenia cyklu, w którym zaprezentujemy wątki z regionalnej historii, mające wpływ na losy wojny obronnej Polski jak i życie codzienne ówczesnych rodaków pod rządami dwóch okupantów. Będziemy koncentrować się na wydarzeniach z terenu Kurpiowszczyzny, powiatu ostrołęckiego (w kilku przypadkach sięgając na przyległe tereny powiatów ościennych). Będziemy pisać o faktach i osobach znanych, funkcjonujących w powszechnej świadomości, ale niekiedy też o zwykłych rodzinach, na losach których wojna odcisnęła silne piętno  - informuje Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce

Poruszane tematy są ilustrowane mapami, dokumentami i zdjęciami. Pochodzą ze zbiorów muzeum, kolekcji innych instytucji oraz z prywatnych archiwów. Niektóre z prezentowanych materiałów będą publikowane po raz pierwszy.

Reklama Czwarty wpis dotyczy I Brygady Kawalerii:

Przewaga Wehrmachtu podczas kampanii wrześniowej nie ulega wątpliwości. Mitem są jednak szarże polskiej kawalerii na niemieckie czołgi, podobnie jak to, że siły agresora były w 1939 w pełni zmodernizowane. Wystarczy tu wspomnieć o 1 Brygadzie Kawalerii płk. Kurta Feldta, wchodzącej w skład 3 Armii. W początku września jednostka ta przekroczyła granicę w Pełtach, by następnie stoczyć bitwę pod Myszyńcem.

W skład 1 BK wchodziły: dwa pułki jazdy, 1 Dywizjon Kolarzy, 1 Dywizjon Artylerii Konnej oraz inne jednostki wsparcia. Uzbrojenie - z pewnymi wyjątkami - było nowoczesne. Słabą stronę formacji stanowił brak czołgów (1. BK dysponowała łącznie sześcioma samochodami opancerzonymi typu Kfz. 13 i 14). Działa artylerii konnej pamiętały czasy I wojny światowej. Na plus należy za to zapisać wysoki stopień zmechanizowania jednostki (ponad 400 aut i ok. 300 motocykli). Brygada liczyła przeszło 6,5 tys. żołnierzy. Było to prawie czterokrotnie więcej od sił polskich skoncentrowanych pod Myszyńcem.

Reklama Szlak bojowy 1 BK meandrował. Po walkach na przedpolach Ostrołęki jednostka została skierowana na zachód do Przasnysza. Następnie podążyła na wschód, by prowadzić działania w rejonie Makowa Mazowieckiego i Różana. Później Brygada kierowała się na południe (Węgrów, Kałuszyn) oraz na północny zachód do Radzymina. Tam też pozostała do końca kampanii wrześniowej.

W październiku 1939 r. 1 BK została przeformowana na 1 Dywizję Kawalerii, z której w 1941 r. powstała 24 Dywizja Pancerna, którą wysłano na front wschodni, gdzie skapitulowała. Po odtworzeniu ponownie skierowano ją przeciw Armii Czerwonej.

Na zdjęciu: 1 BK podczas defilady w Warszawie - rok 1939 (fot. Wikimedia).

Więcej na stronie Muzeum Żołnierzy Wyklętych

Wyświetleń: 359 komentarze: 1
30.08.2019, 11:08r. Drukuj




Powrót


Humanoidalny robot Andrzej @ 15:47, 30.08.2019

IP: 94.254...111

28 sierpnia 1946 roku w Gdańsku wykonano wyrok śmierci na Danucie Siedzikównie, niespełna 18-letniej sanitariuszce z oddziału podległego Zygmuntowi Szendzielarzowi ps. "Łupaszka". W 1991 sąd III RP uznał wykonanie tego wyroku za zbrodnię sądową i zrehabilitował “Inkę”.

Danuta Siedzikówna była córką leśnika z niewielkiej wsi Guszczewina na obrzeżach Puszczy Białowieskiej. W 1940 roku jej ojciec - jako urzędnik państwowy - został aresztowany i wywieziony na Syberię. Opuścił ZSRR wraz z armią Andersa, lecz zmarł w Teheranie jako komendant obozu dla polskich uchodźców. Matka Danuty włączyła się do działalności konspiracyjnej, za co została aresztowana i zgładzona przez Gestapo w 1943 roku. Danuta Siedzikówna miała 15 lat, gdy ostatni raz widziała matkę w szpitalu w Białymstoku, skatowaną przez Gestapo.

Inka, wraz z siostrą postanowiły pójść w ślady matki i dołączyły do AK. Danuta pełniła funkcję łączniczki pracując w nadleśnictwie w Narewce. Być może na tym zakończyłaby się jej działalność w AK, lecz w czerwcu 1945 została aresztowana przez Urząd Bezpieczeństwa za kontakty z oddziałami AK. Wkrótce po aresztowaniu została brawurowo odbita z rąk komunistów przez oddział 5. Brygady Wileńskiej dowodzonej przez znanego “żołnierza wyklętego” mjr. Łupaszkę. Nie mając wielkiego wyboru, została sanitariuszką w jednym ze szwadronów. Wraz ze swoim oddziałem przeniosła się na Pomorze, gdzie uczestniczyła w akcjach bojowych - napadach na posterunki i patrole UB, milicji i KBW.

Została aresztowana w Gdańsku 20 lipca 1946 roku, po zadenuncjowaniu przez koleżankę. Mimo brutalnego śledztwa, nie zdradziła żadnych informacji o swych współtowarzyszach. Odmówiła jakiejkolwiek współpracy i nie zdecydowała się nawet podpisać listu do prezydenta Bieruta z prośbą o łaskę do końca deklarując, że walczyła o słuszną sprawę. W przesłanym siostrom Halinie i Jadwidze Mikołajewskim z Gdańska grypsie z więzienia Danka napisała: „Jest mi smutno, że muszę umierać. Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”.

Egzekucja przez rozstrzelanie odbyła się 28 sierpnia 1946, na sześć dni przed jej osiemnastymi urodzinami. Wyrok ten stał się symbolem brutalności komunistycznych sądów. Jej grób znajduje się na cmentarzu garnizonowym przy ul. Giełguda w Gdańsku.