wtorek, 22 października 2019 r., imieniny Halki, Kordiana, Kordelii

Aktualności

"Kurier Mazowiecki" o sezonie grzewczym, zabójczym czadzie i walce ze smogiem (wideo)

Zaczął się sezon grzewczy i mieszkańcy znów muszą się mierzyć z wieloma problemami. Największe zagrożenie to piece starego typu, w których wiele osób pali śmieci, co wpływa na fatalną jakość powietrza. Okres zimowy to także niebezpieczeństwo zaczadzenia. O sprawie informował "Kurier Mazowiecki".

Stare piece centralnego ogrzewania tzw. "śmieciuchy" czy "kopciuchy" stwarzają realne zagrożenie dla naszego zdrowia a nawet życia.

Reklama- Niewłaściwy materiał palny może powodować osadzanie się na przewodzie kominowym tych materiałów niespalonych, zawężanie przekroju komina i cofanie się na przykład tlenku węgla - mówił dla "Kuriera Mazowieckiego" mł. bryg. Robert Chodkowski, rzecznik ostrołęckich strażaków.

Opalanie substancjami niedozwolonymi to także bezpośredni wpływ na jakość powywietrza. Na terenie Ostrołęki oraz np. gminy Rzekuń jakość powietrza badają specjalne czujniki. Samorząd gminy zdecydował się dodatkowo na zakup oczyszczaczy powietrza do szkół.

Reklama- Mieszkańcy mogą podglądać, jakiej jakości jest powietrze i czy powinni tego dnia spacerować i wychodzić z dziećmi czy też nie. Zakupiliśmy też oczyszczacze powietrza, które będziemy montowali w placówkach oświatowych na terenie gminy Rzekuń, aby dzieci mogły w okresie zimowym oddychać świeżym powietrzem - mówił Bartosz Podolak, wójt gminy Rzekuń.

Samorządy mogą otrzymać wsparcie finansowe na zakup takich urządzeń oczyszczających, zaś mieszkańcy mogą nadal korzystać z programu Czyste Powietrze, w ramach którego można wymienić źródło ogrzewania w gospodarstwie domowym z zewnętrznym dofinansowaniem.

Więcej na ten temat w "Kurierze Mazowieckim".

Odsłon: 1616 komentarze: 1
14:41, 09.10.2019r. Drukuj

PROMOCJA





Powrót


kkkk @ 16:31, 09.10.2019

IP: 37.30...67

Ciekawe czym ogrzewają "grube ryby"

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia Regulaminu.

Redakcja Mojej Ostrołęki nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów.
Należą one do osób, które je zamieściły.

Powrót