wtorek, 26 maja 2020 r., imieniny Filipa, Pauliny, Eweliny

Reklama   |   Kontakt

Aktualności

Pracownia na rzecz Wszystkich Istot skomentowała decyzję Orlenu w sprawie Ostrołęki C na gaz. "Zwyciężył rozsądek i twarde fakty, ale gaz nie rozwiąże problemu"

Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot odniosło się do decyzji Orlenu w sprawie budowy elektrowni w Ostrołęce, która - jak poinformował prezes Daniel Obajtek - będzie realizowana, ale musi być oparta na technologii gazowej. - Zwyciężył rozsądek i fakty, ale gaz nie rozwiąże problemu - podkreślają ekolodzy.

PKN Orlen, który przejął Energę, jedną ze spółek odpowiedzialnych za budowę nowej elektrowni w Ostrołęce, poinformował, że jest gotów do prac nad rozbudową bloku energetycznego w naszym mieście, ale jedynie w oparciu o paliwo gazowe. Nie zgadza się, żeby inwestycja była na węgiel.

Reklama- PKN Orlen konsekwentnie realizuje strategię rozwoju energetyki opartej o źródła nisko- i zeroemisyjne. Dlatego, w odpowiedzi na zapytanie Energa SA zdecydowaliśmy o gotowości zaangażowania w realizację bloku Ostrołęka C w przypadku jego konwersji na paliwo gazowe. W związku z deklaracją PKN Orlen dotyczącą zaangażowania w budowę elektrowni Ostrołęka C w technologii gazowej, będziemy rozmawiać z udziałowcami projektu, czyli Energą SA i Grupą Enea. Wszystkie projekty, które realizujemy muszą mieć uzasadnienie biznesowe i wzmacniać naszą konkurencyjność. Inwestycja w Ostrołęce będzie realizowana, ale musi być oparta na technologii gazowej. Jest to zgodne ze strategią PKN Orlen obejmującą rozwój źródeł nisko i zeroemisyjnych - poinformował na Twitterze Daniel Obajtek, prezes Orlenu.

Powyższą decyzję skomentowało Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, które uważa, że co prawda "zwyciężył rozsądek i twarde fakty, o których mówili, jednak zmiana węgla na gaz nie rozwiązuje problemu".

Poniżej zamieszczamy pełną treść komentarza:

PKN Orlen ogłosił, że jest zainteresowany budową elektrowni Ostrołęka C tylko, jeśli nie będzie to projekt węglowy. Spektakularny sukces 3-letniej kampanii Koalicji Stop Elektrowni Ostrołęka C oznacza, że w Polsce nie powstanie już żadna nowa elektrownia na węgiel kamienny. Zwyciężył rozsądek i twarde fakty, o których mówiliśmy, jednak zmiana węgla na gaz nie rozwiązuje problemu.

Reklama

Ostateczne potwierdzenie przez Orlen, że węglowa elektrownia w Ostrołęce nie zostanie zbudowana to wielkie święto ochrony klimatu i koronny dowód na to, że czas brudnej energii z węgla bezpowrotnie się kończy. Do atmosfery nie trafi nawet 240 milionów ton CO2, które elektrownia wyemitowałaby w ciągu 40 lat działania spalając rocznie 4,3 mln ton węgla.

- Budowa węglowej Ostrołęki C w dobie ochrony klimatu była niebezpiecznym i szkodliwym nonsensem, o czym ostrzegaliśmy od samego początku. Odchodzenie od tego paliwa w Polsce to już nie postulat, a realny proces. Zwyciężyły argumenty powtarzane przez świadome społeczeństwo - niezależnych ekspertów, NGO, ruchy klimatyczne. Ich niezgoda na dyktat brudnego biznesu i krótkowzrocznej polityki to wielki wkład w zażegnanie kryzysu klimatycznego i budowę lepszego świata - mówi Diana Maciąga ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, koordynatorka kampanii. 

PKN Orlen poinformował, że zamierza w miejsce elektrowni węglowej postawić w Ostrołęce blok gazowy. Zwracamy uwagę, że inwestycje gazowe nie są zgodne z celem Porozumienia Paryskiego ani unijnym planem osiągnięcia neutralności klimatycznej najpóźniej do 2050 roku. Ich finansowanie staje się coraz trudniejsze czego przykładem jest decyzja Europejskiego Banku Inwestycyjnego o zaprzestaniu finansowania inwestycji związanych z gazem ziemnym z końcem 2021 r.

Reklama- Zaproponowany przez Orlen kierunek nie jest długofalowym rozwiązaniem na miarę kryzysu klimatyczno-energetycznego i dążenia Polski do niezależności energetycznej. Zamiana węgla na mniej emisyjny gaz ziemny tylko odwleka w czasie katastrofę klimatyczną. Orlen musi także zobowiązać się do zamknięcia starego węglowego bloku Ostrołęka B. Najwyższy czas na dobre rozwiązania dla energetyki i poważnie potraktowanie zielonej transformacji energetycznej, na którą zasługują zarówno Ostrołęka jak cała Polska - podsumowuje Diana Maciąga.

Kampania prowadzona przez Pracownię przy wsparciu ruchów klimatycznych doprowadziła do tego, że wart co najmniej 6 mld zł projekt Ostrołęka C nie zdobył finansowania, choć od rozpoczęcia budowy minął ponad rok. Raporty niezależnych ekspertów i analizy opłacalności projektu przygotowane przez Fundację Instrat, które Stowarzyszenie przekazywało Enei i Enerdze od 2018 roku dopiero teraz zostały zrozumiane i potwierdzone przez spółki.

Budowa Ostrołęki C byłaby droższa, niż zakładano o 2-3 mld zł a sama elektrownia od początku byłaby nierentowna i głęboko nieopłacalna. Przyniosłaby stratę w wysokości około -7,5 mld zł. Dla porównania, rozwój rozproszonych źródeł odnawialnych zamiast elektrowni może utworzyć nawet 1200 proc. więcej miejsc pracy i stworzyć rynek inwestycyjny wart od 670 do 870 mln PLN dla regionu, lub 10 do 17 mld PLN w skali kraju.

Wykorzystywanie spółek skarbu państwa do celów politycznych prowadzi do kryzysu całego sektora i naraża społeczeństwo na ogromne koszty: nawet dwa razy wyższy koszt produkcji energii w Ostrołęce C niż ze źródeł odnawialnych oraz koszty zaniechania związane z brakiem inwestycji koniecznych do przeprowadzenia skutecznej transformacji energetycznej.

Reklama

Energetyka oparta na węglu ma ogromny wkład w kryzys klimatyczny i bezwzględnie musi zostać wygaszona do końca dekady. Spółki i politycy działali wbrew ogólnie znanym światowym trendom, polityce energetyczno-klimatycznej UE polegającej na redukcji emisji CO2 do zera w perspektywie 2050 oraz wbrew zobowiązaniu ochrony klimatu, które Polska przyjęła dobrowolnie ratyfikując Porozumienie Paryskie.

Forsowanie Ostrołęki C przez byłego ministra energii, Krzysztofa Tchórzewskiego i innych posłów z regionu było nieracjonalne i skrajnie nieodpowiedzialne. Zamiast wspierać konieczną transformację energetyczną politycy i spółki energetyczne zmarnowały ponad miliard zł i kilka bezcennych lat upierając się na budowę niepotrzebnej i szkodliwej elektrowni, na przekór światowym trendom i w obliczu nadchodzącej katastrofy klimatycznej.

Fot. Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot

Odsłon: 1390 komentarze: 4
12:55, 21.05.2020r. Drukuj




Powrót


des @ 15:24, 21.05.2020

IP: 212.244...1

A co ma nam do powiedzenia Pracownia na temat tego że w ostatnich dniach Niemcy po cichu włączyli do sieci nową elektrownię węglową !!!!????????
Czy tu mamy przykład Zdrowego rozsądku ????
i twarde Fakty ??????

Pier.........jcie się w te puste łby !!!!!!!

tl @ 06:15, 22.05.2020

IP: 185.242...72

des, co wolno wojewodzie, ...

Spr @ 08:26, 22.05.2020

IP: 80.53...142

Stowarzyszenie stawiania rzeczy na inne rzeczy.

Yhy @ 08:28, 22.05.2020

IP: 94.254...63

Spokojnie przecież niemiecki węgiel nie emituje CO2.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia Regulaminu.

Redakcja Mojej Ostrołęki nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów.
Należą one do osób, które je zamieściły.

Powrót

Reklama

LUSAR
Carpexim
Bowling
Foton

Ogłoszenia

Portal gov.pl

Forum

Reklama

Ynet.pl
Sklep Enter