środa, 23 września 2020 r., imieniny Bogusława, Tekli, Liberta

Reklama   |   Kontakt

Aktualności

Agenci CBA weszli o 6 rano. Znamy kulisy (aktualizacja)

Na szeroką skalę zakrojona była wtorkowa akcja Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Ostrołęce. Zatrzymano trzy osoby w Ostrołęce i jedną w Warszawie. Agenci CBA odwiedzili w Ostrołęce także dom posła Arkadiusza Czartoryskiego i zażądali wydania rzeczy. Znamy kulisy zatrzymań i akcji CBA.

Do zatrzymań doszło we wtorek rano 8 września. Około godz. 6.00 do mieszkań i domów w Ostrołęce weszli funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Reklama

Trzy osoby zatrzymano: Edwarda S., Bartosza S. oraz Krzysztofa S. To ludzie zarządzający prywatną firmą. Przez lata kojarzeni byli z posłem Arkadiuszem Czartoryskim (PiS) i ostrołęcką energetyką. Edward S. w przeszłości był szefem elektrowni w naszym mieście. W ostatnich latach był prezesem spółki odpowiedzialnej za budowę nowej elektrowni węglowej w Ostrołęce. Równolegle przez kilka lat działała prywatna spółka, w zarządzie której zasiadał jego syn Bartosz. Gdy stracił posadę w państwowej spółce, został prezesem firmy prowadzonej m.in. przez jego syna.

Oprócz aresztowań w Ostrołęce, "zatrzymano zastępcę dyrektora generalnego oddziału PGE Dystrybucja w Warszawie" - powiedział tvn24.pl Mariusz Furmanek, rzecznik PGE Dystrybucja. Do zatrzymań doszło w miejscu zamieszkania podejrzanych.

Od innych osób zażądano wydania przedmiotów i/lub dokumentów. Agenci CBA odwiedzili także spółkę Energa Elektrownie Ostrołęka czyli tzw. starą elektrownię. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, sprawdzano dokumentację jednej z olbrzymich inwestycji.

Do wielu osób i firm agenci CBA wkroczyli we wtorek z żądaniem wydania dokumentów. To m.in. osoby obecnie i przeszłości kierujące spółkami grupy Energa w naszym regionie oraz małe firmy, m.in. biura rachunkowe.

Funkcjonariusze służb specjalnych odwiedzili także dom posła Arkadiusza Czartoryskiego (PiS). Politycy PiS w naszym mieście i regionie siedlecko-ostrołęckim wyłączyli telefony. Do nikogo nie udało nam się dodzwonić.

Reklama

Jak długi areszt

Zatrzymane dziś osoby miały usłyszeć zarzuty w białostockiej prokuraturze. Niewykluczone, że na wolność wyjdą już po 48 godzinach od zatrzymania. Jeżeli jednak prokuratura zawnioskuje o areszt tymczasowy, zatrzymani, w zależności od wagi postawionych zarzutów i decyzji sądu, mogą spędzić w areszcie nawet kilka miesięcy.

Niebawem dowiemy się jakie zarzuty postawiono zatrzymanym osobom. Czekamy na oficjalne komunikaty prokuratury i CBA.

Aktualizacja

Poseł Arkadiusz Czartoryski zaprzeczył przeszukaniu jego domu. W rozmowie z TVN24 przyznał jednak, że funkcjonariusze CBA pojawili się w jego domu w Ostrołęce i zażądali wydania dokumentów, które mogą mieć związek z prowadzonym postępowaniem.

- W środę udało nam się porozmawiać z posłem Arkadiuszem Czartoryskim. Przyznał, że agenci CBA pojawili się w jego domu w Ostrołęce i zażądali wydania dokumentów, które mogą mieć związek ze sprawą. - Udostępniłem to, o co mnie poproszono i poinformowano mnie, że mogę występować w tej sprawie jako świadek - stwierdził Arkadiusz Czartoryski w rozmowie z tvn24.pl. Odmówił odpowiedzi na pytanie, czy CBA zażądało również wydania jego telefonu, komputera oraz nośników pamięci.

Oświadczenie posła Czartoryskiego zamieściliśmy w artykule zatytułowanym "Poseł Czartoryski zaprzecza przeszukaniu".

Więcej:

- CBA w domu posła PiS. Zatrzymania osób związanych z Elektrownią Ostrołęka

- TVN24: CBA w domu posła PiS. Zatrzymania osób związanych z Elektrownią Ostrołęka

Odsłon: 38790 komentarze: 0
00:41, 09.09.2020r. Drukuj




Powrót


Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia Regulaminu.

Redakcja Mojej Ostrołęki nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów.
Należą one do osób, które je zamieściły.

Powrót