środa, 25 listopada 2020 r., imieniny Erazma, Katarzyny, Beaty

Reklama   |   Kontakt
Leclerc

Aktualności

Pacyfikacja wsi Bandysie. Kurpie pamiętali o poległych w 76 rocznicę tragicznych wydarzeń (zdjęcia, wideo)

W gminie Czarnia odbyły się uroczystości z okazji rocznicy pacyfikacji wsi Bandysie. Poprzedziła je sobotnia Pusta Noc oraz msza święta i różaniec w intencji poległych.

Podniosłym uroczystościom towarzyszyli Kurpie, mieszkańcy, lokalne władze gminy, działacze a także przedstawiciele i delegacje ze stowarzyszeń czy samorządów np. Starostwa Powiatowego w Ostrołęce czy Muzeum Kultury Kurpiowskiej.

Reklama

Wydarzenie rozpoczęto od sobotniej tzw. Pustej Nocy, podczas której odbyła się msza żałobna za pomordowanych, popłynęły też pieśni i modlitwy żałobne w wykonaniu śpiewaków z gminy Czarnia. Pierwszy dzień zakończono wspólnym ogniskiem przy dźwiękach patriotycznych pieśni.

Uroczystości niedzielne rozpoczęto od apelu, przy pomniku ku pamięci pomordowanych złożono kwiaty i zapalono światełka pamięci, później uczestnicy wzięli udział w mszy polowej. Wydarzenie połączono z gminnym Dniem Strażaka, poświęcono kapliczkę św. Floriana - patrona strażaków, którą wykonał Edward Piórkowski. Nie zabrakło dźwięku ligawki, okolicznościowych wystąpień i wspomnień tragicznych wydarzeń, które odczytał Witold Kuczyński. Dzień zakończy wspólne ognisko patriotyczne i poczęstunek.

Reklama

Krótka historia pacyfikacji wsi Bandysie:

3 października 1944 r. w nocy (początek około godz. 2.00), Niemcy w poszukiwaniu partyzantów otoczyli wieś i zgonili ludzi w jedno miejsce, przeszukali domostwa i zabudowania gospodarcze, sprawdzając, czy nie kryją się w nich partyzanci. Aresztowali dorosłych mężczyzn, w tej grupie znaleźli się również młodociani. Były domy, z których aresztowano po trzy osoby. Były rodziny, z których wywieziono do obozu po kilkunastu mężczyzn. Przez Czarnię i Myszyniec, gdzie mieli krótki pobyt, Niemcy wywieźli ich do obozu karnego w Działdowie. Z Działdowa w końcu listopada 1944 r. przynajmniej 87 mężczyzn z Bandyś w kilku grupach przetransportowanych zostało do obozu koncentracyjnego w Stutthofie. Byli oni wpisywani do ewidencji obozowej miedzy 23 a 29 listopada 1944 r. i otrzymali numery zaczynające się od 102 000. 

Z grupy 87 osadzonych w końcu listopada 1944 r., do końca stycznia 1945 r., czyli do momentu ogłoszenia ewakuacji obozu i zaprzestania prowadzenia bieżącej dokumentacji osobowej więźniów, zmarły w obozie Stutthof 22 osoby. Pozostali (około 65 osób) byli świadkami ostatnich dramatycznych wydarzeń w historii obozu: ewakuacji pieszej, tzw. Marszu Śmierci, bądź pozostali w obozie, gdzie panowały trudne warunki zaopatrzeniowe i epidemia tyfusu. Ostatni więźniowie z Bandyś ewakuowani zostali ze Stutthofu drogą morską do Niemiec i Danii w końcu kwietnia i na początku maja 1945 r. Szczegółowych losów każdego z wówczas uczestniczących w tych wydarzeniach mieszkańca wsi Bandysie nie znamy. Faktem jest, że do domów po wojnie wróciło z grupy ponad 100 aresztowanych tylko 7 osób, z tego udokumentowane są losy i opowieści tylko 4 mężczyzn, z których ostatni - Franciszek Stachelski, zmarł w Banysiach w 2009 r. Cześć ich pamięci! Wieczny odpoczynek racz im dać Panie.

Uroczystości odbyły się 3 i 4 października br.

Zobacz zdjęcia:
Obchody 76 rocznicy pacyfikacji wsi Bandysie

Więcej zdjęć: Obchody 76 rocznicy pacyfikacji wsi Bandysie

 

Wyświetleń: 2724 komentarze: 2
04.10.2020, 16:40r. Drukuj




Powrót


katarzyna @ 12:26, 05.10.2020

IP: 2003:c8...a028

RIP 😢

Tadek @ 13:08, 05.10.2020

IP: 145.237...224

to właśnie byli ci tzw "kulturalni Niemcy" ups "naziści z Nazilandu…. pamięć musi przetrwać, bez pamięci nie ma Narodów...