środa, 1 grudnia 2021 r., imieniny Natalii, Blanki, Eligiusza

Reklama   |   Kontakt

Aktualności

Ciało mieszkańca Kadzidła w Jeziorze Świętajno. Sprawę przedstawiono w magazynie kryminalnym 997 (wideo)

Sprawa zabójstwa mieszkańca gminy Kadzidło i utopienie jego zwłok w Jeziorze Świętajno poruszyło przed laty opinię publiczną. Gdy wyłowiono ciało, nikt nie wiedział, kim jest osoba, która zginęła w tak tragicznych okolicznościach. Po latach śledczy ustalili personalia osoby i zatrzymali podejrzanego o morderstwo.

Przypadkowe odkrycie zwłok zatopionych w jeziorze Świętajno, nieopodal miejscowości Racibór, było dla dwóch młodych wędkarzy dramatycznym przeżyciem. Sprawą szybko zaczęły żyć media na Warmii i Mazurach, a policja i prokuratura wszczęły postępowania, w celu wyjaśniania okoliczności makabrycznej śmierci, ale też personaliów denata.

Reklama

"To była sprawa beznadziejna". Brak personaliów zamordowanego utrudniał śledztwo

Sprawa pojawiła się w magazynie kryminalnym Michała Fajbiusiewicza "997" w 2009, gdzie wskazano, że sprawa mężczyzny znalezionego w jeziorze Świętajno należy do "spraw beznadziejnych".

Jak relacjonowano w magazynie, ciało odnaleziono przypadkowo w jeziorze Świętajno 18 maja 2008 roku. Dokonali tego dwaj młodzi wędkarze. Na miejsce przyjechała policja. W programie, przy wykorzystaniu materiałów policyjnych, dokonano rekonstrukcji tamtych zdarzeń. Snuto domysły, że śmierć mogła być wynikiem osobistych zatargów pomiędzy mężczyznami, być może na tle zdrady. W zakładzie medycyny Sądowej w Olsztynie przeprowadzono sekcję zwłok.

- Ciało nie posiada cech charakterystycznych. Zwłoki są w bardzo złym stanie, co uniemożliwia zdjęcia odcisków palców, ale uzębienie było zadbane, był to zadbany mężczyzna. Zgon nastąpił w wyniku urazu głowy - słyszymy w magazynie prezentującym wyniki postępowania policyjnego.

Początkowo śledztwo mogło wskazywać na porachunki mafijne, ale prawda okazała się zupełnie inna.

Reklama

Po latach zagadkowe morderstwo udało się rozwikłać

Przez lata nie udało się sprawy rozwikłać, bo personaliów mężczyzny nie ustalono. Wiadomo było, że nie jest to nikt z okolicy, bo policja wiedziałaby o zaginionej osobie. Morderca mógł żyć nieujawniony, ale policjanci z komendy w Szczytnie i w Olsztynie nadal prowadzili swoje działania operacyjne. Po latach mieli też do dyspozycji lepsze narzędzia. Śledczy wytypowali osoby zaginione, a od ich rodzin zaczęli pobierać materiał DNA i porównywać go z materiałem ofiary.

- W kwietniu tego roku odnotowaliśmy trafienie. Dzięki temu udało nam się ustalić personalia osoby wyłowionej z jeziora i śledztwo nabrało rozpędu - mówi Artur Bekulard ze szczycieńskiej prokuratury.

Trop wskazał Kadzidło

Śledczy szybko wytypowali osobę podejrzaną. Był to 41-latek z Kadzidła, który w chwili dokonania zabójstwa miał 27 lat. Wpadł w Goworowie 16 października 2021 roku. Przyznał się do winy. Grozi mu dożywocie. Sprawa nadal jest w toku.

Reklama

Zobacz też:

Zbrodnia z Kadzidła sprzed 14 lat rozwikłana. "W chwili zabójstwa miał 27 lat, ciało utopił w jeziorze"

Fot. kadr z wideo

Odsłon: 21062 komentarze: 0
07:39, 14.11.2021r. Drukuj




Powrót


Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia Regulaminu.

Redakcja Mojej Ostrołęki nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów.
Należą one do osób, które je zamieściły.

Powrót