środa, 8 lutego 2023 r., imieniny Piotra, Żakliny, Gniewomira

Reklama   |   Kontakt

Aktualności

Nie żyje Tadeusz Bieńkowski, sołtys i społecznik z gminy Kadzidło

Do wieczności odszedł Tadeusz Bieńkowski, sołtys sołectwa Kadzidło, społecznik, wieloletni radny, druh, społecznik, kurpiowski śpiewak i gawędziarz z Kadzidła. Zmarł we wtorek 10 stycznia 2023 roku w wieku 67 lat. Pogrzeb odbędzie się 13 stycznia br.

Uroczystości pogrzebowe:

Nabożeństwo żałobne rozpocznie się wyprowadzeniem ciała z Domu Pogrzebowego w piątek 13 stycznia 2023 r. o godz. 8.30 do kościoła parafialnego pw. Świętego Ducha w Kadzidle. Po nabożeństwie ciało zmarłego zostanie pochowane na cmentarzu parafialnym w Kadzidle.

Różaniec w intencji zmarłego: Dom Pogrzebowy przy ul. Kościuszki 23 w Kadzidle, 11 i 12 stycznia o godz. 18.00, 13 stycznia o godz. 7.45.

Reklama

We wzruszających słowach żegna go Wójt Gminy Kadzidło Dariusz Łukaszewski:

Zmarł Tadeusz Bieńkowski. Nasz sołtys. Burmistrz nad burmistrzami. Ofiarny krwiodawca. Wieloletni radny. Druh. Społecznik. Kurpiowski śpiewak, tancerz, gawędziarz. Mistrz różańcowych ceremonii. 

Często wybierał ścieżki poplątane. Wznosił gromkie toasty. Nosił ordery. Bywał wyróżniany. Fantazjował. Przepadał i powracał. Pamiętał wszystko: odległe koligacje, wielopokoleniowe familie, topograficzne ciekawostki, dawne skandale, frywolne anegdotki. Człowiek instytucja. Zawsze lojalny wobec samorządowych zadań. Niezawodny współpracownik. Nie oszukał. Nie zlekceważył. Twardo stąpał po ziemi. Łatwo odróżniał ludzi szczerych od fałszywych. Nie znosił intrygantów, lokalnych populistów, drobnych cwaniaczków, którzy wielkimi słowami wycierali własne i cudze mordki. Śmiał się szczerze, z fantazją, dziecinnie mrużył wówczas oczy. Chwilę później coś jeszcze dopowiadał, lubił dygresje, wielowątkową opowieść, którą łatwo dopasowywał do kolejnej rozmowy. Niespodziewanie wspominał dawno zapomnianego nauczyciela, nieuczciwego geometrę, gorliwego milicjanta, nieuważnego sprzedawcę w sklepie żelaznym, kłótnię na Targowicy, rozlewiska nad Rozogą. Powstawała nagle cudowna mikropowieść, gotowy scenariusz na krótkometrażowy film, albo dowcipną gadkę. Gdyby przytrafił się Tadeuszowi uważny słuchacz, utalentowany pisarz, skrupulatny reżyser, cierpliwy kronikarz, powstałby zapewne cenny dokument, dygresyjny pamiętnik, albo jakieś wyjątkowo intersujące kalendarium. 

Tak, straciliśmy wytrawnego strażnika pamiątek, kolekcjonera pradawnych nazw, znawcę słów pięknych, ale przepadłych, które dopiero teraz odkrywają wybitni dialektolodzy. Któż dzisiaj pamięta, że to właśnie Tadeusz przyczynił się do odnowienia Krzyża Rodziny Tworkowskich, albo odległej drogi na Podgatce, albo tak pięknie przymusił nas do przebudowy ulicy Szwed, albo przypomniał, w jednej z fascynujących rozmów, gdzie tak naprawdę biło słynne źródełecko. 

Dzielnie znosił rodzinne tragedie, biegał często do Canossy, śmierć oswajała go latami, nigdy się nie skarżył, w cierpieniu był naprawdę heroiczny, nawet wówczas, gdy odmieniała Tadeusza ciężka choroba, i coraz śmielej, coraz wyraźniej, brała prymat nad gasnącym ciałem, wymykającym się życiem. Wiem, aż zanadto, że moje wspomnienie musi być ostrożne, samozwańczy święci oraz osiedlowi inkwizytorzy niczego nie wybaczają, żadnych słabości, najmniejszych grzechów, życiowych herezji i arcyludzkich upadków. Mam jednak nadzieję, że Ci zacni mężowie, i zacne niewiasty, gdy tylko sami trafią, pewnie jeszcze za życia, do krystalicznego nieba, dojrzą zadziwieni, że również Tadeusz znalazł tutaj całkiem wygodne miejsce, tuż przy Miłosiernym, pomiędzy tyloma innymi, bo jakże to tak!, najłaskawiej zbawionymi. 

I niechaj wolno mi będzie przywołać, szczególnie teraz, w dniu Tadeuszowej śmierci, przed Jej wieczystym Majestatem, tych, którzy współtworzyli świat najmniejszy: Aldonkę, Agnieszkę, panią Krystynę, i śp. Arka, czyli Cezara, bo takim antycznym tytułem nazywaliśmy tego dobrotliwego chłopca. Tulę Was wszystkich mocno, i Ciebie Tadeuszu tulę, ze wzruszeniem, wdzięcznością, nadzieją, prawdziwym, przyjaznym przywiązaniem.

Fot. UG Kadzidło

Wyświetleń: 139481 komentarze: 7
14:53, 11.01.2023r. Drukuj






Powrót


Karol @ 16:17, 11.01.2023

Zgłoś komentarz zgłoś IP: 2a01:110f...aba2

Pokój Jego duszy.
Wójt napisał pięknie!

. @ 21:17, 11.01.2023

Zgłoś komentarz zgłoś IP: 31.0...239

Zgadzam się z Karolem, pięknie napisane.

śpieszmy się... @ 00:45, 12.01.2023

Zgłoś komentarz zgłoś IP: 83.9...14

... tak szybko, tak często, tak blisko nas ...

odchodzą,
zawsze za wcześnie

Niech spoczywa w pokoju.

X @ 13:34, 12.01.2023

Zgłoś komentarz zgłoś IP: 79.185...163

Wzruszająco pięknie.
Tak żegna się ludzi, niech inni się uczą. Szacunek dla takiej postawy. To jest wójt.

Wieczny odpoczynek...

E... @ 19:17, 12.01.2023

Zgłoś komentarz zgłoś IP: 78.152...241

Piękne pożegnanie :,(
Spoczywaj w Pokoju, drogi Panie Sołtysie...

Hb @ 22:12, 12.01.2023

Zgłoś komentarz zgłoś IP: 77.252...105

Jak piękna męska relacja. Wiarygodna, autentyczna. Można by krzyknąć Mój Sołtys, Mój Wojt. Pan Tadeusz zacny był, miałem przyjemność....

Sławomir @ 12:51, 03.02.2023

Zgłoś komentarz zgłoś IP: 176.109...141

Pięknie napisane pożegnanie. Nie znam wójta. Nie znam plusów i minusów, ale pisze tak, że zazdroszczę.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia Regulaminu.

Redakcja Mojej Ostrołęki nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów.
Należą one do osób, które je zamieściły.

Powrót