sobota, 22 czerwca 2024 r., imieniny Pauliny, Flawiusza, Agenora

Reklama   |   Kontakt

Aktualności

W wypadku na jeziorze zginął znany w Ostrołęce lekarz weterynarii

Porażenie prądem było przyczyną śmierci 67-letniego mieszkańca powiatu ostrołęckiego. Dziś wiemy, że był to znany w Ostrołęce i regionie lekarz weterynarii Andrzej Rawa. Przez długie lata zawodowego życia pomagał zwierzętom.

Do tragedii doszło w ubiegłą niedzielę 26 maja na jeziorze Śniardwy we wsi Niedźwiedzi Róg. Szerzej o zdarzeniu pisaliśmy w artykule "Tragedia turystów z powiatu ostrołęckiego na jeziorze Śniardwy. Nie żyje 67-letni sternik (zdjęcia)".

Reklama

- W okolicach portu Niedźwiedzi Róg płynęła żaglówka z rozwiniętym masztem. Wypoczywało na niej małżeństwo z 16-letnim wnukiem. Byli to turyści z województwa mazowieckiego. W pewnym momencie jacht zahaczył o linię energetyczną. 67-letni sternik został porażony prądem i wpadł do wody. Z pomocą ruszył mu 45-letni świadek zdarzenia, który najprawdopodobniej dotknął jakiegoś elementu żaglówki i także został porażony prądem. Obaj mężczyźni zostali wyciągnięci na brzeg, gdzie przez dłuższy czas byli reanimowani - informują policjanci z KPP w Piszu.

Do szpitala trafiły ostatecznie trzy osoby. W ciężkim stanie zabrany tam został świadek zdarzenia, 68-letnia żona sternika, która została poparzona prądem oraz 16-letni wnuczek, któremu nic się nie stało, ale zabrany został na obserwację. Niestety 67-letniego sternika nie udało się uratować.

Pomagał zwierzętom

Dziś wiemy, że ofiarą tego tragicznego wypadku był lekarz weterynarii Andrzej Rawa. Znanego w Ostrołęce i regionie lekarza pożegnał osobistym wpisem Marek Karczewski, sołtys Czarnowca (gm. Rzekuń).

- Sternikiem żaglówki był znany wszystkim w Czarnowcu Pan Andrzej Rawa, lekarz weterynarii. Pan Andrzej Rawa od blisko czterdziestu lat był znany w Czarnowcu jako przyjaciel zwierząt. Pomógł niejednej krowie, klaczy i innym domowym zwierzakom przy ich cierpieniu. Przybywał, gdy cieliła się krowa, gdy klacz miała termin porodu, albo trzeba było pomóc krowie przy wzdęciu. Pamiętają to najstarsi mieszkańcy, którzy często korzystali z usług Pana doktora. W ostatnich latach pamiętamy pana Andrzeja wyłącznie z corocznych szczepień psów i kotów przeciwko wściekliźnie. Czynił dobro naszym zwierzakom. Nie przybędzie już do Czarnowca na kolejne szczepienia. Z wielkim smutkiem, żegnamy Pana doktora, który pojawiał się regularnie w naszej wiosce - napisał na stronie czarnowiec.pl sołtys Marek Karczewski i dodał, że hobby śp. Andrzeja Rawy było żeglarstwo.

Andrzej Rawa miał 67 lat. Ostatnia droga zmarłego miała miejsce w piątek 31 maja. Ciało śp. Andrzeja Rawy spoczęło na cmentarzu parafialnym w Ostrołęce.

Wyświetleń: 23568 komentarze: -
22:41, 31.05.2024r. Drukuj




Reklama

Ogłoszenia

Forum

Reklama

Ynet.pl
Sklep Enter

Warto odwiedzić

Spotted Ostrołęka Logo infoprasznysz.com