sobota, 18 sierpnia 2018 r., imieniny Heleny, Bronisława, Ilony

Aktualności

Konie w centrum miasta. Uciekły z miejskiej plaży

Ułańską fantazją wykazali się opiekunowie koni, które uciekły w nocy z plaży miejskiej i udały się na spacer w centrum Ostrołęki. Konie zostały schwytane dopiero w pobliżu Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce po pokonaniu ponad dwóch kilometrów.

To nie pierwszy przypadek tego typu. W sobotę na błoniach nad Narwią trwały zawody kawaleryjskie, po których zwykle odbywa się długa biesiada.

Reklama W ubiegłych latach konie także uciekały z miejskiej plaży. W tym roku spacerujące ulicą Fieldorfa "Nila" zwierzęta uchwyciła zainstalowana na Galerii Alius kamera, z której obraz można oglądać na żywo na naszej stronie kamery.moja-ostroleka.pl. Zdjęcie nadesłał do nas anonimowy czytelnik, za co serdecznie dziękujemy.

Do zdarzenia doszło w środku nocy, po godz. 2.00. Policja otrzymała zgłoszenie o koniach spacerujących ulicą Szpitalną. Zwierzęta szybko się przemieszczały, dotarły na stare miasto, następnie szły w stronę os. Centrum. Schwytano je dopiero w pobliżu komendy policji przy ul. Korczaka.

Wyświetleń: 17363 komentarze: 53 Wrzuć na Facebooka 10.06.2018, 11:26r. Drukuj




Powrót


ewa @ 12:18, 10.06.2018

IP: *.*.117.24

najzwyczajniej w świecie chciały podziwiać Ostrołękę nocą.....

MTD @ 12:49, 10.06.2018

IP: *.*.194.186

niezla kobieta o 2 w nocy oglada kamery na miescie zal laughing laughing laughing laughing laughing laughing laughing laughing laughing laughing laughing laughing laughing laughing laughing laughing laughing laughing laughing laughing laughing laughing laughing laughing

Aaaadam @ 13:02, 10.06.2018

IP: *.*.177.218

Wracałem z imprezki w nocy i widziałem te konie, ale sobie powiedziałem"Adam, nie pij więcej tak dużo"

Janusz @ 13:12, 10.06.2018

IP: *.*.100.34

łosie jelenie sarny dziki lisy borsuki kuny jenoty wilki i rysie.

bolek @ 13:25, 10.06.2018

IP: *.*.36.134

no to gratulcje panie januszku wspaniały prezydencie jakie miasto takie goscie

nuncjusz @ 13:43, 10.06.2018

IP: *.*.51.74

Kunie jak kunie,uciekły bo uciekły,zapewne znużone nocną imprezą szukały dla siebie zacisznej stajni,by se pospać oczywiście na stojąco i co w tym fasynującego.
Czy warto przy niedzieli strzepić jęzory o kuńskiej''niedoli''w mieście?

...kuńskiego zdrowia

MSM @ 13:45, 10.06.2018

IP: *.*.228.25

Mnie już nawet widok Słonia w tym mieście nieździwi

👍 @ 14:06, 10.06.2018

IP: *.*.43.102

Mądre zwierzęta szły do domu👣

Bla @ 14:18, 10.06.2018

IP: *.*.181.78

Wcale się nie dziwię koni on tez bym z t amtad uciekł;)

obserwator @ 14:30, 10.06.2018

IP: *.*.163.181

Czy konie mnie słyszą??

z @ 14:46, 10.06.2018

IP: *.*.163.39

Poszły konie po betonie znaczy po asfalcie dobrze nie wybrały się na drugo strone rzeki bo jak by szli przez tymczasowy most to by kopyta połamały .

Do z @ 15:00, 10.06.2018

IP: *.*.*.*.*.28.a793.8201

Tak jak ty na ortografii

tommy @ 15:05, 10.06.2018

IP: *.*.28.181

Kasztan i Basia na nocnym spacerze

Anna - Kurpiowska Panna @ 15:08, 10.06.2018

IP: *.*.225.2

Dzień dobry!

Moi drodzy!

Nie od dzisiaj wiadomo, że konie to nadzwyczaj inteligentne zwierzęta. Wczorajszej, upalnej nocy nie mogłam zasnąć w swoim łóżeczku. Kozłowałam się z boku na bok, popijałam zimne napoje, ale nic to nie dało - nadal nie mogłam wpaść w senne objęcia Morfeusza.

Nie mogąc zasnąć, postanowiłam opuścić gorący dom, udając się na spacer po mieście. Zawędrowałam aż nad naszą modrą Narew. Z wierzchołka wału przeciwpowodziowego zauważyłam, jak konie solidarnie osuszają flaszkę wódki, która zawieruszyła się "biesiadnikom" - właścicielom koni. (Dobry przykład dali nam "biesiadnicy").

Po opróżnieniu flaszki, koniom na kacu zachciało się pić. Podeszły więc do pobliskiej Narwi, pochyliły swoje końskie łby nad wodą i... i... ze wstrętem i obrzydzeniem, prychając, parskając, wypluwając resztki wody z pysków, oderwały pyski od tafli rzeki.

Jako, że po wódce, paliła je zgaga w przepastnych, końskich przełykach, a woda w Narwi nawet dla niezbyt wybrednych końskich żołądków okazała się zbyt śmierdząca i zanieczyszczona, gnane zwierzęcym, końskim instynktem - pomaszerowały stępa do najnowszego krystalicznie czystego źródełka wodnego, czyli naszej dumy i chwały - fontanny gejzerowej, by napić się z niej wody.
Niestety, w tym wypadku, powiedzenie, "koński łeb", jest tylko czczym, niczym nie podpartym frazesem.
Uraczenie się koni nawet małą dawka alkoholu w tak ekstremalnie upalną noc zrobiło swoje - nierozsądne, końskie łby zatraciły poczucie czasu i przestrzeni i miast do fontanny, dotarły w pobliże policji. To je zgubiło. Jako, że były zupełnie pijane (dowody pijaństwa końskiego z próbek krwi, zostały zabezpieczone przez naszych stróżów prawa), to złamały szereg przepisów kodeksu drogowego. (Min. widać wyraźnie, że idą "pod prąd"). Nagranie z monitoringu posłuży jako dowód w sądzie. (Dodatkowo końskim łbom, zostanie postawiony zarzut, zakłócania porządku publicznego, oraz ciszy nocnej, przez głupawe rżenie, walenie kopytami o nawierzchnię jezdni i tzw. końskie zaloty).

Najmilsi!

Jaki morał wynika z tej historii? Nawet sympatyczne konie, po spożyciu małej dawki alkoholu, przeistaczają się w zakute, końskie łby, za nic mając przepisy kodeksu drogowego i cywilnego (zakłócanie miru domowego i porządku publicznego), przez co narażają innych użytkowników drogi na niebezpieczeństwo.

Pozdrawiam Państwa serdecznie... Życzę Państwu miłego, niedzielnego popołudnia... smile

re kuń @ 15:51, 10.06.2018

IP: *.*.231.119

Po co biegły na komendę?
Przecież chciały sprawdzić się alkomatem przed rannym wyruszeniem do swojej stajni!

Wszyscy kierujący powinni brać przykład z tych inteligentnych zwierząt wink

xxx @ 16:48, 10.06.2018

IP: *.*.*.*.*.98f3.8492.5d75

A gdzie właściciele na Komedę za kraty za nie dopilnowanie wspaniałych kopni to nie są opiekunowie

Jan Kowalski z Ostrołęki @ 17:11, 10.06.2018

IP: *.*.55.101

To bardzo ciekawe, dwa konie przeszły sobie przez całe miasto, przez nikogo niepokojone - czy przy tym miejskim monitoringu, to ktoś czuwa, czy to tylko taka "sztuka dla sztuki", żeby można było sobie w netcie pooglądać?

W innych miastach, jak pokazują zdjęcia z monitoringu, to ktoś nagrania z tych kamer śledzi on-line i od razu reaguje na oglądaną sytuację, a tu masz, dwie nie myszy, nie mrówki, ale dwa całkiem duże zwierzęta, przeszły przez całe miasto, przez nikogo niepokojone - myślę, że Ostrołęczanie, nadal mogą czuć się bezpieczni - jak ktoś kogoś okradnie, pobije albo zabije, to przynajmniej będzie sobie można odtworzyć przebieg zdarzenia..., że co, że to musztarda po obiedzie?, a to już nie do mnie proszę.

Anna - Kurpiowska Panna @ 17:41, 10.06.2018

IP: *.*.225.2

Ło matko i córko, a ten tłuk, znowu prezentuje tutaj swoje, tym razem - końskie mundrości...

Pozdrawiam... smile

Pawel @ 18:08, 10.06.2018

IP: *.*.*.*.*.4a07.da45.ecf7

Przecież to ujęcie z kamery. A nie zdjęcie od czytelniczki. Zal
Mo

Smok wawelski @ 18:09, 10.06.2018

IP: *.*.52.101

Koniki szły na Rze kuń i po drodze przy komendzie chciały złożyć meldunek dyżurnemu ale on się uśmiał i po balu haaaaaaaaa ha ha...

Anna - Kurpiowska Panna @ 18:11, 10.06.2018

IP: *.*.225.2

Tępy tłuczku, wtórny analfabeto!

Piszesz "dwa konie przeszły sobie przez całe miasto, przez nikogo niepokojone - czy przy tym miejskim monitoringu, to ktoś czuwa?" i dalej "dwa całkiem duże zwierzęta, przeszły przez całe miasto, przez nikogo niepokojone"

A teraz posiłkując się lupą lub tłumaczem z polskiego na twoje, przeczytaj powoli i wyraźnie "policja otrzymała zgłoszenie o koniach spacerujących ulicą Szpitalną. Zwierzęta szybko się przemieszczały, dotarły na stare miasto, następnie szły w stronę os. Centrum. Schwytano je dopiero w pobliżu komendy policji przy ul. Korczaka".

Wisz, chłopulku ciemniulku gdzie jest ul. Szpitalna w Ostrołęce? Dochodzi do samego cmentarza, czyli w najbliższe otoczenie plaży miejskiej i po-pasu koni, więc policja dostała zgłoszenie o skacowanych koniach poszukujących czystej wody w nowej fontannie już na samym początku ich wędrówki. Jako, że były bardzo skacowane, więc cytuję za autorem notatki "szybko się przemieszczały" w poszukiwaniu krystalicznie czystej wody z fontanny. Zdołały więc dojść "na kacu" do ul. Korczaka, gdzie zostały zatrzymane przez umundurowanych funkcjonariuszy policji państwowej i poddane rutynowej kontroli na obecność alkoholu we krwi, po czym, jak przystał ona dorodne konie - dostały końską dawkę leku na uspokojenie. Wcale koń by się nie uśmiał z całej tej sytuacji. Uśmiać można się tylko z twojego imbecylstwa...

Pozdrawiam...

ostrołęczanin @ 18:27, 10.06.2018

IP: *.*.163.181

Podobno te konie były pijane..

Janek @ 18:31, 10.06.2018

IP: *.*.158.130

Czy koniec mnie słyszą?

Anna - Kurpiowska Panna @ 19:07, 10.06.2018

IP: *.*.225.2

Do ostrołęczanin @ 18:27,

Dzień dobry!

Cyt. "Podobno te konie były pijane"

No właśnie - "podobno". To zwyczajne, świńskie pomówienie. Powielasz zupełnie niesprawdzone plotki i insynuacje. Konie wypiły przypadkowo znalezioną na plaży flaszkę, wczesnym wieczorem, tuż po zakończeniu pokazów ułańskich w których to pokazach musiały dźwigać na swych wątłych grzbietach, wypasionych ułanów.

O godz. 2 w nocy, czyli podczas apogeum tego godnego ubolewania incydentu, nie było już pijane, lecz tylko mocno skacowane. Na monstrualnym kacu, mimo, iż miały końskie zdrowie, to jednak "nie trawiły" wody z naszej Narwi, a jako że kac smalił je okrutny, wiedzione instynktem, pokłusowały cięgiem na poszukiwanie krystalicznej wody z naszej fontanny gejzerowej. (Tutaj wychodzi na jaw kolejne przekłamanie Mojej Ostrołęki, na temat, jakoby zanieczyszczonej, nie nadającej się do kąpieli wody w naszej fontannie. Gdyby woda była rzeczywiście brudna, nie nadająca się do kąpieli, wybredne końskie pyski nie szukałby jej, aby się napić).

Po drodze, niestety, za przyczyną "życzliwych", godnych następców sławetnych ormowców, kapusiów i donosicieli, konie natknęły się na umundurowanych funkcjonariuszy policji... Ciąg dalszy "końskiej wycieczki" jest już powszechnie wiadomy...

Pa, najmilsi... Muszę kończyć końską przygodę - koleżanka wyciąga mnie na rowerek...

Pozdrawiam... smile

ułan @ 19:57, 10.06.2018

IP: *.*.208.169

@Anna - Kurpiowska Panna
A przeczytałeś człeku na co się uskarża kulturalnie nazywany przez Cię "tłukiem"?

Adam @ 20:46, 10.06.2018

IP: *.*.166.191

Chciały zobaczyć nową fontannę o północy 😊😊

. @ 21:50, 10.06.2018

IP: *.*.127.132

Panna Anna ma koleżankę...
Koń by się uśmiał 😂😂😂

Anna - Kurpiowska Panna @ 21:51, 10.06.2018

IP: *.*.225.2

Do ułan @ 19:57,

Dobry wieczór!

Cyt. "@Anna - Kurpiowska Panna. A przeczytałeś człeku na co się uskarża kulturalnie nazywany przez Cię "tłukiem"?"

Drogi ułanie! Głównym zarzutem nazwanego przeze mnie kulturalnie "tłuczka", była jakoby spóźniona reakcja służb na urwanie się koni w celu zaspokojenia pragnienia.
Pisze on "W innych miastach, jak pokazują zdjęcia z monitoringu, to ktoś nagrania z tych kamer śledzi on-line i od razu reaguje na oglądaną sytuację"

A teraz opis sytuacji "Do zdarzenia doszło w środku nocy, po godz. 2.00. Policja otrzymała zgłoszenie o koniach spacerujących ulicą Szpitalną. Zwierzęta szybko się przemieszczały".
Najbliższy odcinek ul. Szpitalnej leży ok 100-150 metrów od plaży, a więc już po maksymalnie kilku minutach, policja otrzymała zgłoszenie o błąkających się samopas koniach. Jak więc można pisać, że nikt "od razu nie zareagował na oglądaną sytuację", skoro zgłoszenie poszło nim konie pokonały ok 150 m? Ponadto, napisane jest "zwierzęta szybko się przemieszczały". Czy tłuczek chciałby aby zostały zatrzymane w miejscu i wryły się w asfalt?
Ech... Chyba pójdę w ślady koni i ze zgryzoty, napiję się na noc. Zwłaszcza, że nie muszę koić kaca wodą z fontanny - mam dobrą "kranówę", którą zapewnia mi za marny grosz nasze wspaniałe OPWiK.

Pozdrawiam... Życzę dobrej nocy...

Anna - Kurpiowska Panna @ 21:58, 10.06.2018

IP: *.*.225.2

Do . @ 21:50,

Dobry wieczór!

Cyt. "Panna Anna ma koleżankę...
Koń by się uśmiał"...

Nie zamierzam kopać się z koniem, więc przyznaję ci rację: z tą "koleżanką" i wycieczką rowerową nieco przesadziłam - ot, zwykła znajoma.
Ty wydajesz mi się być miłym chłopcem. Czy zostaniesz moim kolegą?
(Mam nadzieję, że nie poczytasz tej nieco nieskromnej deklaracji/pytania, jako końskie zaloty z mojej strony?)

Pozdrawiam...

. @ 22:04, 10.06.2018

IP: *.*.127.132

Mój nick to rodzaj żeński 😂😂😂

Anna - Kurpiowska Panna @ 22:28, 10.06.2018

IP: *.*.225.2

Do . @ 22:04,

Cyt. "Mój nick to rodzaj żeński"

No i moja kolejna wtopa. (Ostatnio popełniam całą serię gaf). Jako żywo - ".", "kropka" to rodzaj żeński.
Może jednak i z tej przykrej gafy, wyniknie dla mnie coś miłego. To prawda - nie mam żadnej koleżanki, takiej koleżanki "od serca". Czy może ty, zechcesz zaprzyjaźnić się mną? (Nie wierz opinii o mnie, rozsiewanych przez zawistników i ludzi źle mi życzących. Może i nie jestem dziewczyną typu "przyłóż do rany", ale zapewniam cię, że nie jestem też wredną, żmijowatą jędzą, jak próbują imputować ludzie mi nieprzychylni).

Pozdrawiam... smile

Do kurpiowskiej idi_otki @ 22:30, 10.06.2018

IP: *.*.234.110

Nie czepiaj się koni, zakupy łeb to masz ty. Jak nierowno trzeba miec pod sufitem zeby ślęczeć non stop nad klawiatura i pisać takie prdlnęte teksty . Litości ludzie.. Wytropcie tego chorego oblakanego człowieka i mu pomozcie .

Yoko @ 22:37, 10.06.2018

IP: *.*.179.239

A i dlatego na przejściu dla pierwszych łajno (gó*no)ul. Nilla (dawna Gorbatowa) pobliżu Szkoły podstawowej Nr1 dziś przechodząc :)

Anna - Kurpiowska Panna @ 23:17, 10.06.2018

IP: *.*.225.2

Do Do kurpiowskiej idi_otki @ 22:30

Dobry wieczór!

Cyt. "Nie czepiaj się koni, zakupy łeb to masz ty".

Jakbym śmiała czepiać się koni? Wierz mi, drogi kawalerze, że darowanemu koniowi nie zaglądam w zęby. Oczywiście, że mam "zakupy łeb", ale nie martwię się tym - koń ma wielki łeb - niech się martwi...

Ponadto, przepraszam cię serdecznie, mój kawalerze za moje zupełnie denne, (wręcz patologicznie głupie) teksty. To zapewne wina tego nieznośnego upału. Po prostu, nie dość, że z tego upału coś mi na mózg padło, to jeszcze zupełnie mi go przegrzało. No i widać skutek - głupawe teksty poronionego płodu. (Nawet zimne kompresy na rozpalone czoło, mi nie pomogły).

Azali, cny młodziku, wzniesiesz się na wyżyny wielkoduszności i wybaczysz mi te moje nieprzystojne działania?

Trzymiej się cieplusio, kawalerze... Robi się późno - idę pa lulu... Miłej nocki... Śpij smacznie, monszeri... Pożegnalne buziaczki dla ciebie, od mającej nierówno pod sufitem, Anny - Kurpiowskiej Panny...
Koń jaki jest, każdy widzi, niech więc koń będzie z tobą. A zresztą - koń ci mordę lizał...smile smile smile

Rebeliant Remek @ 04:36, 11.06.2018

IP: *.*.109.37

Łonuca chyba w nadnarwiańskich krzokach dobrze dała w gaźnik i zaorała szwadron ułanów, bo rozochocona zawłaszczyła 3/4 komentarzy pod tym postem. Konie ze strachu uciekły.

Koniki pasiała @ 06:38, 11.06.2018

IP: *.*.167.18

Konie c komentarzy????

kl @ 06:53, 11.06.2018

IP: *.*.181.218

Czy to może być prawdą aby świątobliwi ,,ułani,, ozdoba wszystkich Świeradowych występów tak bardzo się schlali, że nie zauważyli ucieczki koni? Panie Kulik niech Pan uprzejmie zapyta Komendanta Policji w Ostrołęce czy ukarani zostali mandatami właściciele koni za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym. Bo wydaje mi się, że być może siła czarnej struktury sprawić może ułaskawienie. W stylu Duda - Kamiński.

Jan Kowalski z Ostrołęki @ 07:34, 11.06.2018

IP: *.*.166.15

Czy kto wie, jak to jest z tym ostrołęckim monitoringiem, ktoś to obserwuje w czasie rzeczywistym i odpowiednio, do sytuacji reaguje, czy to tylko po to, żeby sobie pooglądać w netcie?

Gość @ 09:18, 11.06.2018

IP: *.*.*.*.*.9cad.564a.6755

Alko się skończyło i poszły w miasto szukać nocnego.

WIESŁAW @ 10:04, 11.06.2018

IP: *.*.174.236

Ułanem nie jestem - raczej konie mechaniczne na lądzie i wodzie ale ... Daleko Wam tu komentujących do dziewczyn i chłopaków na koniach . Dlaczego jesteście tacy mali , smętni , zgorzkniali , przegrani ? Rozumiem ' Gościa " - wpis z humorem . Czasami też jak te dwa konie mam dosyć ujeżdżania i pryskam .Dziwne ? Kawalerzyści to elita , tradycja , kultura chociaż i u Was czasami trafi się szm...co nie godna szabli i munduru nosić . Prawda L.... ?

Jan Kowalski z Ostrołęki @ 12:37, 11.06.2018

IP: *.*.55.101

WIESŁAW, z każdej sytuacji można żartować, ale w tym przypadku, należy się zastanowić nad miejskim monitoringiem - jest, czy go nie ma, a jeśli jest, to czemu ma służyć?

Dwa konie, zupełnie niespiesznie, przewędrowały na drugi koniec miasta i dopiero tam, prawdopodobnie, za skutek interwencji mieszkańca, zostały zauważone - czy Cię to nie dziwi?

Załóżmy, hipotetyczną sytuację, w której te konie powodują wypadek... - co, ewentualnej ofierze po tym, że ktoś, kto odpowiadał za te konie, zostanie, po fakcie ukarany - mało tego, kto będzie płacił ewentualne odszkodowania?

Miasto wydało sporo kasy na miejski monitoring, a więc pytam komu i do czego on służy?

Anna - Kurpiowska Panna @ 15:52, 11.06.2018

IP: *.*.133.141

Dzień dobry!

Faszystowski łachu-kręgolachu, nie lubię cię! Rozumisz? Nie lubię cię! Naigrywasz się z mojej harówy w Internecie, pisząc że "rozochocona zawłaszczyłam 3/4 komentarzy pod tym postem". Wiesz doskonale, łaszku-kręgolaszku-fistaszku, że jako dziewczyna z gminu, nie posiadam żadnego wykształcenia, aby więc związać koniec z końcem, muszę harować jak koń roboczy, pisząc "na okrągło" w Internecie, mnóstwo komentarzy. Gdybym nie wyrobiła tych 3/4 komentarzy, przymierałabym głodem.

Ciesz się faszystowski łachu, że odebrałeś staranne wykształcenie, masz dobrze płatną pracę więc możesz sobie bimbać. To nieładnie dworować sobie z kobiety pracy, która aby utrzymać się na powierzchni, musi tak harować w Internecie...

Trzymiej się cielusio, mój łaszku-fistaszku... Koń ci mordę lizał...smile

Anna - Kurpiowska Panna @ 20:52, 11.06.2018

IP: *.*.247.214

Dobry wieczór!

Najmilsi!

Widzę, że dyskusja przygasa. Czyżbyście byli tak nieczuli na los zwierząt, że nie interesuje was zakończenie tej karygodnej "końskiej przygody".
Zawodzi mnie wielce, mój ulubiony tępy tłuk, któren ino pyta i pyta o "miejskie monitoringa", i "czy któś, nad tem czuwa, czy ino, to nie "czuwanie" a tylko taka "sztuka dla sztuki", a któren nawet nie zająknie się z wątpliwością, czy na PiSiej policji, konie, mimo popełnienia ciężkich wykroczeń, były traktowane humanitarne, czy nie były bite po schabach?

A mnie, mili moi, frapuje wielce pytanie, jak długo skacowane konie były przetrzymywane na policyjnej "wytrzeźwiałce", czy miały tam pod dostatkiem owsa i obroku, czy zgodnie z dyrektywą unijną nr 187/is764/ Ke/14, mogły widzieć się z weterynarzem, czy ułani, (też na bani), zapłacą za pobyt koni na izbie wytrzeźwień, czy może zapłaci za to polski podatnik, czyli my wszyscy? Ach, kochani, pytania mnożą się jak grzyby po deszczu...

Pozdrawiam... Anna - Kurpiowska Panna, która chciałaby znaleźć kawalera z którym mogłaby konie kraść... smile

nuncjusz @ 21:58, 11.06.2018

IP: *.*.51.74

Widziałem owe nieszczęsne kunie na policyjnej posesji uwiązane na zapleczu u płota a znaczy to,że nie wytrzeźwiały i że jeszcze nie wpłyneła kaucja za ich uwolnienie.
Co na to miłośnicy zwierząt,nie obchodzi ich los zaaresztowanych pod chmurką kuni?, trzeci dzień męczy je kac,ponadto niedokarmione,nie umyte i bez dachu nad sobą a wygladają jak lewackie kocmouchy po tarzan-paradzie''równości''.
...chodza po mieście słuchy,że kunie we wdychanym wietrze miały po 1,5 promila alkoholu.
Trzeba doprawdy mieć końskie łby,by na swoją zgubę samowolnie trafić wprost w ręce nocnych stróżów przy ul.Korczaka.

Do tego czegoś wyżej @ 22:03, 11.06.2018

IP: *.*.*.*.*.2d.a1c9.6501

Jak na razie trolu utrzymujemy my ciebie z naszych podatków ale już niedługo pis off

Do tego czegoś wyżej @ 22:08, 11.06.2018

IP: *.*.*.*.*.2d.a1c9.6501

To do ip 247.214

chuzar @ 22:13, 11.06.2018

IP: *.*.211.76

byli ulani sa konie wszystko

Anna - Kurpiowska Panna @ 23:15, 11.06.2018

IP: *.*.247.214

Do Do tego czegoś wyżej @ 22:03,

Dobry wieczór!

Cyt. "Jak na razie trolu utrzymujemy my ciebie z naszych podatków ale już niedługo pis off"

Miluni!

Koń by się uśmiał z twojego wpisu. Porzuć nadzieję, człeku poczciwy! Żadnych marzeń, żadnych złudzeń! Władza PiS będzie trwała aż do skończenia świata. Pierwej te konie zamienią się w skrzydlate pegazy i będą szybować nad Ostrołęką jako nowoczesne drony, niż PiS przerżnie wybory.
Zapewniam cię, drogi koleżko, że śpię spokojnie, będąc pewna, że mam zapewnioną świetlaną przyszłość na długie, długie lata. Będziecie bulili pieniążki jak za zboże, na moje podatki i na moje utrzymanie. Nikt i nic nie jest w stanie zmienić tego...

Pa... Cieplusie buziaczki i miłe cmokaski na dobranoc dla ciebie... smile

Rebeliant Remek @ 00:27, 12.06.2018

IP: *.*.194.177

Ocho. Łonuca ma nadgodziny. Ubolewam nad faktem, że trzyletnie prr biegały po mieście i nie wiedziały, że dama w krzokach.😀

WIESŁAW @ 07:09, 12.06.2018

IP: *.*.174.236

Do nuncjusz . Z tego co wiem to konie zostały dorwane przez policjantów na ulicy natomiast były przypadki że nawalony podjechał samochodem na komendę mając ok. 2 promili żeby zbadać się alkomatem czy może dalej jechać - nie mógł . Dalej świadczy to lepiej o inteligencji koni . Życzę wszystkim komentującym z humorem MIŁEGO DNIA . Zrzucam jacht na wodę i na gwałt potrzebne dwa majtki (mogą być stringi i tylko rodzaj żeński ) Doświadczenie w stawianiu masztu mile widziane .

nuncjusz @ 08:46, 12.06.2018

IP: *.*.51.74

@07:09,-jestem nawigatorem i pilotem na Narwi w okolicy Kamianki,jak chcesz się
przeprawić na bezkresne wody oceanów,to proponuję pilotażowe usługi obyś się na
kamieniach nie roztrzaskał i nie zawrócił do O-ki na holu.
Jeno nie zabieraj na swoja łajbę nazbyt obciążeniowego balastu,tu mam na myśli
''puch marny'',kórego z racji długiego(nudnego?)rejsu np.Haiti,czy Hawaje,musiałbyś się pozbyć gdzieś u wybrzeży''Trójkąta''Wysp nie-Szczęśliwych.
Wszystko bez pośpiechu,bez zachłanności(tego kwiatu to pół swiatu)dobrze przemyślane i z.... umiarem.
Życzę pomyślnych wiatrófffffff ! i minimum stopy wody pod kilem

Anna - Kurpiowska Panna @ 09:38, 12.06.2018

IP: *.*.255.61

Dzień dobry!

Kochani!

A co na ten godny ubolewania incydent, Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami? Jako żywo, trzeba mieć końskie zdrowie, aby przetrzymać taką nocną przygodę.

Pozdrawiam...

Chłopcy mili! Marynarze słodkich wód!

Niedługo noc świętojańska. W tę jedną, jedyną noc w roku, przeistaczam się ze zwykłej kobiety w nadobną rusałkę, przecudną nimfę - pannę wodną.
Jeżeli zamustrujecie mnie na swoją łajbę, to pośród grzybieni wodnych, kęp tataraków, gęstych oczeretów, ubrana jeno w woal zwijającej się mgły, będę waszą przewodniczką po Narwi.

Gdy zmrok okryje już ziemię, gdy ptak umilknie wśród rzecznego listowia, gdy księżyc niecnota nieśmiało wychyli swój blady sierp zza cumulusa, pląsając na waszej krypie, będę śpiewała wam niekończącą się pieśń miłości... Tylko ostrzegam - nie znoszę zdrady. Oddam wam wszystko: serce i duszę, ale żądam lojalności. Muszę być waszą jedyną nimfą. Za zdradę, zabiorę was na dno przepastnych, nadnarwiańskich bagien, do królestwa złego topielca...



(PS. Korzystając z okazji, ślę gorące ucałowania mojemu ulubionemu łachowi-rebelyjantowi-śmierdzielowi... Cmok... cmok... cmok... Trzymiej się cielusio, mój łaszku-śmierdzielaszku-fistaszku... smile smile)

Obserwator @ 10:31, 12.06.2018

IP: *.*.128.111

Rumiany, musisz lepiej pilnować swojego konia!

Reklama

Diamentowa
LUSAR
JAWIX
Bowling
Sklep Enter

Ogłoszenia

Forum

Reklama

Ynet.pl
Spaja
LuxKredyt
Zbyszko