piątek, 18 stycznia 2019 r., imieniny Małgorzaty, Piotra, Liberty

Aktualności

Muzeum Żołnierzy Wyklętych wciąż w realizacji. Dyrektor wyjaśnia

Jacek Karczewski, dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych w OstrołęcePodczas sesji Rady Miasta Ostrołęki padły liczne pytania dotyczące powstającego Muzeum Żołnierzy Wyklętych. Samorządowcy dopytywali dyrektora Jacka Karczewskiego przede wszystkim o powody opóźnień oddania do użytku placówki muzealnej.

- Kiedy dojdzie do końca budowy tego muzeum? Kiedy będzie oddanie gotowej wystawy? - zapytał radny Adam Kurpiewski.

Reklama - Jeżeli chodzi o sam termin realizacji inwestycji, faktycznie pierwotny termin zakończenia przebudowy inwestycji zakładał 30 czerwca 2018 roku - zaznaczył Jacek Karczewski, dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce. - W wyniku różnych sytuacji, spraw, które wypłynęły w trakcie realizacji, których było bardzo dużo, zostały podpisane trzy aneksy z wykonawcą, które wydłużyły czas realizacji inwestycji, na chwilę obecną do 20 grudnia. Faktycznie czas tej inwestycji już jakby się zakończył. Wykonawca podjął z nami rozmowy i jesteśmy jeszcze w trakcie dyskusji nad czwartym aneksem. Obecnie nie jest on przez nas akceptowalny, gdyż nie widzimy uzasadnienia dlaczego ta inwestycja nie została ukończona. Mogę powiedzieć, że jeżeli chodzi o zespół budynków, to ta inwestycja w 98-99 procentach została zrealizowana. Pozostały kwestie kosmetyczne.

Problemem - jak stwierdził dyrektor Karczewski - jest kładka nad ulicą Traugutta. Konstrukcja ma być reklamą dla powstającego obok Muzeum Żołnierzy Wyklętych, ale też ciągiem łączącym miejski park z muzeum oraz atrakcją dla mieszkańców.

Reklama - Nie została ona jeszcze zakończona, nie jesteśmy w stanie stwierdzić dlaczego. Złożyliśmy w tej sprawie zapytanie do wykonawcy, żeby wyjaśnił na jakim etapie jest realizacja kładki, dlaczego jest opóźnienie. Czekamy na odpowiedź. Wstępnie wykonawca zaproponował nam kolejny termin oddania do użytku obiektu wraz z kładką, czyli 15 lutego 2019 roku, co negocjujemy - powiedział Jacek Karczewski.

Dyrektor muzeum odniósł się również do wystawy.

- Nie możemy zrealizować wystawy, póki nie uzyskamy budynków do użytkowania. Drugi element to, że był ogłoszony przetarg na wykonawstwo ekspozycji stałej. Został on zakończony. Zgłosiła się tylko jedna firma, która znaczenie przekroczyła zakładany przez nas budżet. Wydłużyliśmy termin związania jakby umową z oferentem. Szukamy sponsorów czy mecenasów kultury, którzy mogliby wesprzeć realizację tej ekspozycji i wtedy chyba będziemy mogli ogłosić tak naprawdę termin otwarcia naszego muzeum i podania go do publicznej wiadomości - wyjaśnił dyrektor Karczewski.

Reklama - Czy w tej chwili wykonawca pracuje na tej budowie? - dopytywał radny Mariusz Popielarz.

- Do 20 grudnia czynności były wykonywane na miejscu. W chwili obecnej przystępujemy do działań, zmierzających do wyjaśnienia czemu inwestycja nie została jeszcze zrealizowana i wyciągnięcia ewentualnych konsekwencji zgodnych z zawartą umową - odpowiedział szef placówki.

Radny Jerzy Grabowski wyraził zadowolenie z realizacji tej inwestycji. - Muzeum jest bardzo ważne dla miasta, regionu, dla Polski, bo jest to pierwsze takie muzeum, które powstaje. Ten czas budowy przedłużał się ze względu na różne odkrycia na placu budowy, wykopy podczas realizacji tej inwestycji.

- Faktycznie odkryte zostały tzw. doły, które zawierały pewnego rodzaju ilości wapna. Ich ilość wzbudzała podejrzenia wśród osób pracujący przy realizacji inwestycji, ale również pracowników muzeum. Powiadomiono policję, prokuraturę, powołano specjalny zespół badawczy. Prokuratura wszczęła śledztwo. Badania były prowadzone pod kątem stwierdzenia czy wapno mogło zawierać szczątki pochodzenia ludzkiego. Prokuratura skierowała próbki do badań. Zatrzymaliśmy prace. Prokuratura umorzyła śledztwo, ponieważ nie stwierdzono czynników pochodzenia ludzkiego. W związku z tym prace na terenie budowy przedłużyły się o około pół roku - poinformował Jacek Karczewski.

Sesja rady miasta odbyła się w czwartek 27 grudnia.

Więcej na ten temat:
- "Kurier Mazowiecki": otwarcie muzeum na początku nowego roku? (wideo)
- Będzie aneks w sprawie Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce

Wyświetleń: 3030 komentarze: 48 Wrzuć na Facebooka 27.12.2018, 12:33r. Drukuj




Powrót


A @ 13:35, 27.12.2018

IP: 37.248...182

U radnego Grabowskiego wypowiedź równie treściwa, co słynne "Ja bym na ten film nie poszedł" :D

A może ? @ 14:07, 27.12.2018

IP: 94.254...25

Pogonić tego dyrektora - na pewno zna się na energetyce tak jak Kotowski laughing laughing laughing laughing laughing

Fifi @ 14:23, 27.12.2018

IP: 31.0...118

Akurat pan Karczewski zna sie na robocie i jest dobrym historykiem wiec nie ma podstaw, by go "pogonic". Lepiej zajac sie firma ktora z nieznanych powodow zwleka z oddaniem budynku do uzytku

Marek Kulikowski @ 14:31, 27.12.2018

IP: 77.253...108

Dzień dobry!
To ja wasz samozwańczy pseudo muzealnik. W końcu wyszło szydło z worka i okazało się, że to o czym pisałem wielokrotnie stało się ciałem lub daniem ciała.Faktycznie czas tej inwestycji już jakby się zakończył. Mamy to co mamy i będziemy mieć więcej. Ale mieliśmy mieć więcej. Mniej więcej na 100 lecie odzyskania niepodległości. Nie udało się przez dół z wapnem a nawet dwa doły, jeden dół faktyczny a drugi moralny bo to co obiecywaliśmy faktycznie się stało tyle tylko , że nie do końca. Wcześniej ogłosiliśmy przetarg na realizację wystawy stałej i czasowej z czasem realizacji nie do końca określonym. A czas leci i go przybywa. Mieliśmy siedem milionów na wystawę ale z czasem okazało się że jak policzyli fachowcy zabrakło nam co najmniej milionów dziesięć. Dla kogoś kto zarabia cztery tysiące na rękę różnica między siedmioma a siedemnastoma milionami jest właściwie nie policzalna. Teraz, żeby sprostać zapotrzebowaniu i patriotycznemu wzmożeniu środowisk trzydziestoletnich dziadków z lasu i młodzieży z racą zrobumy dekoracje z dykty. Cieć z innego muzeum nam pomoże bo całe życie robi w dykcie i jeszcze mu za to płacą! Ale o tym zdecydujemy potem, na razie podpisaliśmy aneks do aneksu i mamy czym się pochwalić , bo jak aneks jest można spać spokojnie następne pół roku a nawet do wyborów. Bo jesteśmy potrzebni na stanowisku stojąc na stanowisku że dalej będziemy wyrażać zadowolenie z realizacji tej inwestycji. - Muzeum jest bardzo ważne dla miasta, regionu, dla Polski, bo jest to pierwsze takie muzeum, które powstaje. W Warszawie nie powstaje bo leży, A my budujemy, nie leżymy tak jak ci w Warszawie. I możemy dać odpór i wyjaśnić, że nie jest prawdą czy się stoi czy się leży bo u nas stoi i stać będzie kolejne sto lat na dwieście lat w w roku 2118. Nie patrzmy na lata i co komu lata bo w chwili obecnej przystępujemy do działań, zmierzających do wyjaśnienia czemu inwestycja nie została jeszcze zrealizowana.
Oczywiście znamy odpowiedź: Przez doł z wapnem i to nie byle jakim wapnem bo wapnem carski, zaborczym w stej naturze . Bo na rozkaz Cara żeby nam pokrzyżować plany ktoś wrzucił do wapna świnię całkiem rosyjską . Ale nic to wydłużyliśmy termin związania jakby umową z oferentem. Szukamy sponsorów czy mecenasów kultury, którzy mogliby wesprzeć realizację tej ekspozycji i wtedy chyba będziemy mogli ogłosić tak naprawdę termin otwarcia naszego muzeum i podania go do publicznej wiadomości I nie sa to ja.ja wielkanocne proszę państwa. To są ja.ja najprawdziwsze .

do Marka @ 14:40, 27.12.2018

IP: 2a01:110f...a1ee

Załatw sobie pan maść na ból d*py po utracie muzealnego stołka, bo boleć musi niemiłosiernie, aż przykro patrzeć, jak bardzo nie ma pan własnego życia. Albo czekaj pan na kolejny przetarg, może się pan zgłosi ze swoją umiejętnością pracy w dykcie, makulaturze czy innych śmieciach. :D :D :D
Panie Jacku, powodzenia!

Do Kulik-owski @ 15:23, 27.12.2018

IP: 188.146...3

Pilnuj ramek, bo krzywe. Najgorsi są tacy wszystkowiedzący malkontenci.

Jan Kowalski z Ostrołęki @ 15:29, 27.12.2018

IP: 78.152...14

Cyt.:
"- Nie została ona jeszcze zakończona, nie jesteśmy w stanie stwierdzić dlaczego. Złożyliśmy w tej sprawie zapytanie do wykonawcy, żeby wyjaśnił na jakim etapie jest realizacja kładki, dlaczego jest opóźnienie. Czekamy na odpowiedź. Wstępnie wykonawca zaproponował nam kolejny termin oddania do użytku obiektu wraz z kładką, czyli 15 lutego 2019 roku, co negocjujemy - powiedział Jacek Karczewski."

A, czemu się tu dziwić, skoro Ostrołęka, jako inwestor, przez ostatnie 12 lat była petentem wykonawców.

Jeśli mi ktoś spróbuje skorelować "dół z wapnem" z brakiem kładki, to będę u niezmiernie wdzięczny.

Cyt.:
"Muzeum jest bardzo ważne dla miasta, regionu, dla Polski,"

Cyt.:
"- Elektrowni C to promocja naszego miasta, całego regionu i ojczyzny."

PiSowski przekaz dnia.

Marek Kulikowski @ 15:31, 27.12.2018

IP: 2a00:f41...1d01

Szanowny Panie
Czekam na otwarcie muzeum z utęsknieniem i niecierpliwością i utęsknieniem . To niezwykle ważna i potrzebna dla ostrołęczan inwestycja niczym codzienny chleb i bułka z solonym masłem. Codziennie budząc się, oglądam powstające muzeum z okna mojej sypialni. Miałem nadzieję na szybkie otwarcie i codzienne wizyty w drodze po mleko . Niestety przez dół z wapnem przyjdzie mi jeszcze poczekać. Obawiam się tylko, że po przyszłorocznych jesiennych wyborach nowy minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego może stracić ochotę na finansowanie MŻW i co wtedy? Mam sporo przyjaciół pracujących w centralnych instytucjach kultury w Warszawie i wiem, że sytuacja finansowa wielu z nich jest dramatyczna. Mając do wyboru finansowanie Opery Narodowej, Filcharmonii czy Muzeum Narodowego i prowincjonalne muzeum w powiatowym miasteczku, co wybierze nowy minister ? A jak zabraknie naszego posła? To co wtedy? Obawiam się, że możemy jako miasto mieć duży problem.
Pozdrawiam serdecznie i proszę nie martwić się moim życiem. Na pewno nie jest puste jak dół z wapnem na terenie muzeum.

ja @ 15:31, 27.12.2018

IP: 2a01:110f...6c0f

Nie znam szczegółów amoze by to nieszczęsne muzeum przerobić póki jeszcze czas na ock z prawdziwego zdarzenia a nie ten twór który teraz pełni rolę ock
Może po wenych zmianach dałoby się przełamać to kukułcze jajo pozostawione przez poprzedników,a dla chętnych będziemy wynajmować autobus, który zawiezie do Wawy do prawdziwego muzeum. Pozdrawiam trzeźwo myślący mieszkaniec

Marek Kulikowski @ 15:58, 27.12.2018

IP: 77.253...108

Pan Karczewski zamiast opowiadać bajki na temat znalezionych kości powinien zapytać się starego murarza po co dodawano kości i resztki z zabijanych czy padłych zwierząt do gaszonego wapna. Pisałem to w dniu kiedy podano informację o znalezionych kościach w wapnie na terenie muzeum.
Dodawano od wczesnego średniowiecza by poprawić kleistość zaprawy. Wszystkie ceglane zamki , kościoły , mury obronne które przetrwały setki lat były budowane za pomocą takiej zaprawy wapiennej. Historyk powinnien to wiedzieć i nie narażać instytucji którą kieruje na gigantyczne koszty ekspertyz.

Do wyżej @ 16:25, 27.12.2018

IP: 37.248...182

Dyrektor, czy to historyk, czy katecheta, czy zbijacz ramek, nie jest od tego, żeby oceniać znaleziska. Od tego jest archeolog i ewentualnie, wg jego sugestii, dalsi i inni badacze. Dyrektor ma się konsultować i trzymać przepisów i to miało tu miejsce.
Ps. We wczesnym średniowieczu na ziemiach polskich nie budowano jeszcze z cegieł.

Marek Kulikowski @ 16:35, 27.12.2018

IP: 77.253...108

Do ja 15.31
Jedyną szansą dla budynków muzeum jest zmiana funkcji i stworzenie czegoś w rodzaju centrum kultury, centrum wystawienniczego i miejsca edukacji gdzie można by spokojnie dokumentować trudną powojenną historię Polski . Wszyscy Polacy byli ofiarami pojałtańskich decyzji wielkich mocarstw i odebrania nam możliwości życia w demokratycznym państwie. Niczego nie zyskamy rozdrapując stare rany.

Marek @ 16:43, 27.12.2018

IP: 77.253...108

Budowano z kamienia łączonego zaprawą wapienną. Innej techniki nie znano. Owszem wykorzystywano drewno i glinę, ale takie budowle nie przetrwały zbyt długo.
Doły z wapnem pochodzą z czasu budowy więzienia przez Rosjan.

Do Marka @ 16:54, 27.12.2018

IP: 37.248...182

Hmmm... "centrum wystawiennicze", "miejsce edukacji", "spokojne dokumentowanie"... (BTW już chyba podejrzewam, czemu się panu nie ułożyła kariera w kulturze... brzmi prawie jak "niespieszne i leniwe muzeolożkowanie") - Ale co właściwie, pana zdaniem, będzie się tam działo, jeśli do edukacji i wystaw potrzebna jest zmiana funkcji? wassat Skoro pan mieszka tak bliziutko to pan wie pewnie więcej niż ktokolwiek i nas wszystkich oświeci.

dyrektor @ 16:56, 27.12.2018

IP: 178.42...240

Niech Dyrektor ogoli się laughing bo słabiutka to reprezentacja

HUSARZ @ 16:59, 27.12.2018

IP: 31.41...204

To mi atrakcją ta kładka....będę nią przechodził dzień w dzień. Do kogo ty gościu mówisz

ja @ 17:24, 27.12.2018

IP: 5.173...83

Ponownie
Przecież o tym pisałem
Centrum kultury i tyle

Marek Kulikowski @ 19:03, 27.12.2018

IP: 77.253...108

37.248...182
Nie bardzo mam ochotę pisać o micie założycielskim PiS i do czego potrzebni byli tzw żołnierze wyklęci. Każdy średnio rozgarnięty człowiek wiedzący o historii powojennej
Polski i beznadziejnej sytuacji ludzi, którzy z lasu wyjść nie mogli albo do lasu trafili uciekając przed UB czy NKWD, zdaje sobie sprawę z tego że PiSowi historia ich życia i często ich męczeńskiej śmierci miała służyć do niepokalanego poczęcia i w konsekwencj sprawienia, że ludzie uwierzą, żeśmy czyści nieskalani i nie powiązani, ani z komuną, ani z Okrągłym Stołem , ani ze zgnilizną liberalnej Europy. Myśmy czyści jak te leśne kwiatki wyrosłe na skrwawionej bohatersko ziemi. Można i tak, tylko czy skutecznie? Ludzie uwierzyli i dali głos w wyborach umożliwiając zdobycie władzy bez jakichkolwiek hamulców, zasad i elementarnej przyzwoitości. Rewolucyjny zapał wystarczył na jakiś czas a potem pojawiła się ściana codzienności, trudnych decyzji, oporu materii i zwykłej polskiej hurraoptymistycznej nieudolności. I nie pomogą tak jak w przypadku muzeum gigantyczne pieniądze i wielka warszawska firma budowlana z setkami pracowników, zapewnienia polityków i święcona woda. Przeszkodą staje się bizantyjski przepych, jednostronna propaganda i nieumiejętność zarządzania domorosłych historyków którym wydaje się, że chcieć to móc. Nic z tego, to nie działa!
Za chwilę zostanie wymieniony dyrektor i zapewne część pracowników i pytanie co dalej z rozpoczętą inwestycją. Stara dyrekcja ewidentnie sobie nie radzi, nie potrafiąc znaleźć wykonawcy ekspozycji , w dużej mierze multimedialnej i w związku z tym bardzo bardzo drogiej. Oczywiście można zrobić to metodą wystaw objazdówek z IPN, robiąc dekoracje z mchu, paproci i wspomnianej dykty, ale czy na takim muzeum zależało pomysłodawcom? Jeśli PiS przegra jesienne wyboru muzeum przestanie istnieć, bez względu na zainwestowane pieniądze. Pytanie: co dalej?

Przechodniem @ 19:09, 27.12.2018

IP: 95.48...169

@Marek Kulikowski
Granie w totka mi zazwyczaj słabo wychodzi, toteż z pewną dozą nieśmiałości stawiam tezę, że dezetatyzacja pozytywnie wpłynęła na styl, celność i potoczystość (a i płeć prezentowaną). Takie dezyderaty mogę czytywać
;-)

panie Marku, zmień pan dilera @ 19:28, 27.12.2018

IP: 37.248...182

Nie wiem, co pan bierze, panie Marku, ale naprodukował się pan bez związku z pytaniem. A pytanie brzmiało: co pana zdaniem będzie robić to muzeum w ramach realizacji swoich statutowych celów? IPN to nie jest muzeum. Ale o tym, że są takie cuda jak ustawa o muzeach, statut (które trzymają się pewnego schematu niezależnego od władzy) nie wspominam, bo domyślam się, że nie ma sensu w rozmowie z kimś, kto uważa, że [cytat]: "jedyną szansą dla budynków muzeum jest zmiana funkcji" (strach pytać, na co ta szansa). I zdradź pan, co pan wiesz o tej wymianie dyrektora i kadry, bo ciekawość mnie zżera!

Marek Kulikowski @ 20:17, 27.12.2018

IP: 77.253...108

Dawno , dawno temu w hotelowym pokoiku pewien człowiek ubrany w mundurek wyszywany złotą skromną nitką wymyślil coś na kształt ogromnego muzeum pełnego bohaterstwa , poświęcenia, szczęku oręża , patriotycznych uniesień i wzruszenia tysięcy szkolnych dziatków tłumnie odwiedzających wyimaginowaną instytucję w której zamierzał zostać na końcu swej politycznej drogi dożywotnią Generalną Dyrekcją. Jak w bajce postanowił przejść drogą niczem skromny Kapciuszek od biednej Sierotki do Królewny zasiadającej na złoconym tronie. Jakoż wymyśli tako i zaczął , namawiając bogatego Ministra do rozsupłania worka z państwowymi pieniędzmi. Udało sie. Ruszyła pełną parą przebudowa carskiego więzienia w nadzwyczajnej urody książęcy pałac ze strzelistymi wieżyczkami, komnatami pełnymi multimedialnego przepych, stalowym mostem rozpiętym nad wzburzoną rzeką pełną pędzących lądowych statków mającym doprowadzić tłumy wielbicieli podczas codziennych audiencji. Książę budując pałac ponad miarę jakichkolwiek ludzkich możliwości liczył na stałe poparcie i ideologiczą wierność nauczycielskiej braci z którą był się związał odsiewając historyczny mak od innych naleciałości. Było pięknie, wszystko szło pełną parą gładko jak na bezglutenowym maśle. Do czasu gdy na pobliskiej rzece inny książe wybudował jeden most by zburzyć drugi, potem księżniczka w nieodległej stolicy postanowiła wywrócić oświatę do góry nogami powracając do koncepcji średniowiecznego posłuszeństwa, podstawowej chłosty i dwuletnich zawodówek i matury dla wybranych mieszczan.
Wnet się okazało , że zastępy wiernych giermków nie wystarczą do wyborczego zwycięstwa. Wierni nauczyciele dotychczasowi wyborcy też na znak protestu pokazali środkowy palec i zapowiedzieli, że nie przyprowadzą dziatwy do zbudowanego pałacu na zapowiedziane audiencje. Na cóż nam pałac pelen przepychu skoro będziem siedzieć bez ciepła światła i tłumów zachwyconej patriotycznej młodzieży? Po cóż nam, po cóż!?

Hehe @ 20:40, 27.12.2018

IP: 194.50...27

Kulikowski, już? Po wszystkim? Ulżyło? Jak to mówią, czasem trzeba ;)

Marek @ 20:41, 27.12.2018

IP: 77.253...108

37.248..128
Każdy statut można zmienic, każdą ustawę można najpierw uchwalić potem wrócić do poprzedniej , raz można mówić ,że ktoś Prezesem nie jest, a potem mówić, że nigdy nie przestał, mówić, że ktoś nie może pracować bo emeryt, a potem gwałtownie zmienić zdanie. Życie się toczy na gorąco. Raz tak, raz siak, raz na stołku raz pod stołem.
O zmiany kadrowe proszę się nie pytać bo to tylko moje insynuacje oparte na dedukcji. Zupełnie jak u Sherlocka Holmesa. Prognozuję z ruchu wiatru mijającego Ratusz. Poza tym nie wychodzę z domu od dłuższego czasu. Pisanie bajek mi wystarcza. Nie mam większych potrzeb ani aspiracji. Skończyło się. Wszystko się skończyło.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wesołego po Świętach.

Marek @ 20:51, 27.12.2018

IP: 77.253...108

37.248...182
Rany Julek! Miał pan rację, że coś brałem i mi zaszkodziło!
To makowiec! Zjadłem dwa kawałki, wczoraj trzy i się skumulowało. Obiecuję: koniec z makowcem!!! Przechodzę na bezlaktozowy sernik!

Filip @ 23:05, 27.12.2018

IP: 37.248...180

Nie wiem kim jest pan Marek Kulikowski, ale jeśli ktoś z czytających wie, to bardzo proszę wezwać do niego lekarza. Te komentarze są coraz gorsze, coraz bardziej niezrozumiałe i zachodzi poważna obawa, że Pan Marek jest osobą chorą, potrzebującą pomocy. Nie przechodźmy obok ludzkiego dramatu, póki można komuś pomóc.

Piszę to na serio, jako osoba mająca podobny przypadek kiedyś w rodzinie. Proszę bardzo znajomych pana Marka o reakcję!

Marek Kulikowski @ 00:03, 28.12.2018

IP: 77.253...108

Panie Filipie
Gdyby chodziło tylko o moje zdrowie psychiczne lub jego brak, po takim wpisie siedziałbym u doktora i zażywał przepisane tabletki. Może pan mieć rację, żem ostatnio przychorował i potrzebna mi pomoc lekarska. Kto wie jak jest naprawdę?
Już kiedyś słyszałem podobną diagnozę wystawioną przez mojego byłego znajomego. Niestety nie mogę ujawnić nazwiska mojego diagnosty. Mogę tylko panu powiedzieć, że znalazłem się w gronie ludzi o wiele mądrzejszych ode mnie a tak samo zdiagnozowanych. Ale to już odległa historia, historycznie rzecz ujmując.
Wie pan, gdyby tylko chodziło o mnie mój dość ostatnio intensywnie kurczący się świat słowa komentarza bym nie zamieścił. Sam ostatnio niewiele znaczę, wiele osób czyta moje komentarze z politowaniem lub diagnozą podobną do pańskiej. Jak coś naskrobałem podlega to ocenie, kropka i już.
Tylko jak słucham i oglądam ludzi odpowiedzialnych za inwestycję wartą 35 milionów złotych i słyszę słowa jakby, chyba , nie znamy powodów, dół z wapnem i rocznym poślizgu to nawet taka osoba jak ja, czyli niepiśmienny prostak nikomu zresztą niepotrzebny, zadaje sobie pytanie : dlaczego i po co. Czasem piszę teksty niezbyt zrozumiałe bo w pewnym sensie metaforyczne ale odnoszące się, moim zdaniem do sedna sprawy. Jeden kuma jak żaba inny nie. Po przeczytaniu dokumentów w zakładce BiP na stronie Muzeum stało się dla mnie jasne wiele miesięcy temu, źe szybkiego otwarcia i udostępnienia wystaw dla zwiedzających, nie będzie, a koszt inwestycji poszybuje w górę o kolejne dziesięć milionów. Zapał i entuzjazm twórców instytucji nie
wystarczy. W czasie wzrostu płac, drastycznego wzrostu cen materiałów budowlanych potrzeba sporego zapasu środków pochodzących z naszych podatków. Miasto nie zaciągnie kredytu by dokończyć muzeum. Miasta też nie stać na jego utrzymanie w zapowiadanym kształcie i dość problematycznej frekwencji. Przykład Fortów Bema powinien nas czegoś nauczyć . Lokalne muzeum to nie Licheń czy Jasna Góra, że przyjadą rozmodleni pielgrzymi i zostawią ofiary i zapłacą za intencje mszalne. Do tego interesu będziemy dokładać przez dziesięciolecia. Stać nas na to?

Przeklętci @ 08:05, 28.12.2018

IP: 178.42...2

mam nadzieję, że w tym "muzeum" pokazane zostaną dni chwały wyklętych, jeśli takie były, ale mam też nadzieję, że pokazany zostanie bandytyzm przeklętych, a ponadto liczę, że ten obiekt znajdzie jakieś ludzkie współcześnie zastosowanie.

Zając Poziomka @ 08:38, 28.12.2018

IP: 188.147...116

Co by, jak by, gdyby to by w piecu rosły grzyby. laughing laughing laughing laughing laughing laughing laughing

Marek @ 08:58, 28.12.2018

IP: 77.253...108

Polityka historyczna wymyślona w zaciszu warszawskich gabinetów zakłada jednostronny przekaz oparty na gloryfikacji i pokazywaniu jasnych stron promowanych bohaterów. Nikt nie może pokazywać ich małości popełnionych zbrodni tak jak miało to miejsce w przypadku Łupaszki i Ognia. Według propagandystów byli to ludzie bez skazy . Za tak wymyślonym przekazem idzie pisanie historii i skrupulatne wymazywanie niewygodnych faktów, nowe podręczniki historii dla szkół. Do niedawna wydawało się skrajnej prawicy, że przemilczanie AK i próba zamiany przez Żołnierzy Wyklętych będzie skuteczna. Polska to nie Korea Północna i propaganda oparta na strachu i ślepym posłuszeństwie środowisk nauczycielski przestała działać, tak samo nie działa indokrynacja religijna prowadzona przez katechetów mądrzejszych od papieża. Tu nie wystarczy partyjny codzienny przekaz wysyłany na telefony działaczy.
Ludzie bojąc się utraty pracy godzą się na różne rzeczy. Jak pokazuje przykład powyborczej Ostrołęki działa do jakiegoś czasu.
Jeśli twórcom muzeum wydaje się, że tak jak zakładali, będą mogli liczyć na setki szkolnych autokarów miesięcznie przed siedzibą to niech zrewidują założenia. Poza tym jeśli wydaje im się, że Prezydent Miasta pozwoli na istnienie pod jego bokiem , za miejskie pieniądze, skrajnie prawicowego i narodowego ośrodka uprawiającego polityczną pisowską propagandę to jest co najmniej naiwny.

A @ 09:16, 28.12.2018

IP: 2a00:f41...48ad

Marek ty chyba dostajesz jakiś przekaz, ale nie od partii tylko raczej od sekty. Piep.zysz głupoty a nie potrafisz się odnieść do żadnej konkretnej działalności muzeum które chcesz krytykować. No ale skoro jak sam piszesz nie wychodzisz z domu... chyba domu opieki dla obłąkanych

Marek @ 09:59, 28.12.2018

IP: 2a00:f41...1d01

A
Odniosę się do działalności muzeum w momencie jego otwarcia i rozpoczęcia merytorycznej działalności. Na razie są to rozważania nad sensem jego działalności i zamierzeń jego pomysłodawców.
A co do komentarzy odnoszących się do.mojego zdrowia psychicznego proponuję film o Stalinie. Poddawanie w wątpliwość czyjegoś zdrowia psychicznego to stara stalinowska metoda. Jeśli masz inne zdanie niż wujaszek Stalin, znaczy żeś wariat. Przerabiałem to na sobie wiele razy, no bo jak się można nie zgadzać z tym co wymyślił Prezes i paru jego wiernych posłów? No normalnie wariat niezrównoważony psychicznie. Takie piękne muzeum a mu się nie podoba...

mk @ 12:48, 28.12.2018

IP: 83.28...188

Zawsze byłem przeciwny budowie muzeum żw w Ostrołęce...….po co , na co itp. itp. crying crying crying crying crying crying crying crying
Dla wątpliwych bohaterów, zmieszanych razem z pospolitymi bandytami-złodziejami-rzeźnikami i mordercami dzieci i dorosłych crying crying crying crying crying crying
W Ostrołęce są bardziej potrzebne inwestycje niż muzeum dla dzieci i młodzieży ze szkół....mających do wyboru godziny lekcyjne w szkole lub wycieczkę do muzeum-każdy rozsądnie myślący zgadnie co zostanie wybrane wink wink wink

Następnym etapem powinna być budowa i wyposażenie wypożyczalni autokarów i busów dla potrzeb dowiezienia chętnych na zwiedzanie laughing laughing laughing

mieszkaniec @ 13:25, 28.12.2018

IP: 213.105...166

Co do Jacka znam go osobiście i wiedzę jako posiada jest bardzo dobra do pełnienia tej funkcji. Dodatkowo już od dawien dawna interesował się historią i ma do tego wykształcenie. Dzięki niemu wiele nowych faktów które zaistniały na terenie i powiecie Ostrołęckim się dowiedzieliśmy.

Jan Kowalski z Ostrołęki @ 13:36, 28.12.2018

IP: 78.152...14

mieszkaniec, do prowadzenia biznesu, konieczny jest biznesmen/menager, a nie historyk - po wypowiedziach widać, że ten Pan nie ma bladego pojęcia o zarządzaniu.

Jan Kowalski z Ostrołęki @ 13:38, 28.12.2018

IP: 78.152...14

Być może byłby dobry na kustosza lub przewodnika po muzeum, ale nie na jego dyrektora.

do Jana Kowalskiego @ 13:48, 28.12.2018

IP: 2a01:110f...5967

Uwielbiam czytać wypociny w stylu "nie znam się, to się wypowiem"...
Wskaż mi jakieś muzea historyczne, którymi zarządzają bisnesmeni laughing laughing laughing
Zdradzę wam sekret, ale nie mówcie nikomu bo to wiedza tajemna... muzea i instytucje kultury nie są nastawione na zysk. Ustawa o muzeach mówi, że "Muzeum jest jednostką organizacyjną, nie nastawioną na osiąganie zysku..." tongue

Jan Kowalski z Ostrołęki @ 14:22, 28.12.2018

IP: 192.95...46

@up, biznes, jak w tym przypadku, nie musi się opierać na zysku, ale musi się opierać na mądrym zarządzaniu, jeśli dyrektor muzeum w budowie mówi:

Cyt.:
"- Nie została ona jeszcze zakończona, nie jesteśmy w stanie stwierdzić dlaczego."

Mowa o kładce - to facet nie ma bladego pojęcia o zarządzaniu, stawiając się wobec wykonawcy, jako petent - ten wykonawca już dawno powinien zostać wezwany i rozliczony z harmonogramu robót, bo chyba takowy istnieje.

Jan Kowalski z Ostrołęki @ 14:24, 28.12.2018

IP: 192.95...46

Kto, tu dla kogo jest - "Tabakiera dla nosa, czy nos dla tabakiery"?

Do Jana @ 15:03, 28.12.2018

IP: 37.248...99

Dyrektor jest od wypełniania celów statutowych, dlatego dyrektorami muzeów historycznych są zwykle historycy, etnograficznych - etnolodzy itd.
Zanim się człowiek wypowie warto znać wszystkie szczegóły, jak choćby ten, że nadzór inwestorski nad projektem przebudowy sprawuje OTBS w konsorcjum z firmą WDI, w ramach umowy i normalnie za pieniążki... O tym też była mowa podczas posiedzenia.

Jan Kowalski z Ostrołęki @ 15:10, 28.12.2018

IP: 78.152...14

Możesz mi napisać, jakie "cele statutowe", wypełnia od tylu lat, dyrektor muzeum w budowie?

kumpel z wojska @ 15:52, 28.12.2018

IP: 92.28...23

Jezu, Nie widziałem człowieka na oczy z 15 lat. Jaki on stary, fuj,

Jan Kowalski z Ostrołęki @ 16:07, 28.12.2018

IP: 78.152...14

Czyli, jak zwykle, padło konkretne pytanie i "mundralę" wcięło.

do Jana @ 16:18, 28.12.2018

IP: 83.31...43

statutowe tzn zapisane w statucie, który możesz znaleźć i przeczytać. nie można tu linków wstawiać

Jan Kowalski z Ostrołęki @ 17:34, 28.12.2018

IP: 78.152...14

A, słyszałeś może o czymś takim, jak "kopiuj - wklej" - tego forum nie zabrania, poza tym, skoro powołujesz się na te "statutowe działania", to chyba je znasz, czy taką sobie wrzutkę zrobiłeś?

do jana kowalskiego @ 19:19, 28.12.2018

IP: 188.147...131

czy pan to przypadkiem nie pani anka pisanka tylko zmiana stylu

Do Jana @ 20:26, 29.12.2018

IP: 31.0...49

Sam sobie kopiuj i wklejaj, na stronie muzeum jest wszystko, mógłbyś czasem zajrzeć w inne miejsce w sieci niż MO

Do Marka @ 21:34, 29.12.2018

IP: 2a00:f41...252e

Marek @ 09:59, 28.12.20182a00:f41...1d01 udawanie, że coś nie istnieje nie sprawi, że to zniknie.

obs @ 11:09, 04.01.2019

IP: 195.205...195

Dyrektor nie potrafi stwierdzić dlaczego? :) To chyba raczej niemożliwe. Prędzej nie chce powiedzieć. Przy takich przesunięciach terminów powód zawsze jest możliwy do określenia. Brakuje w artykule stanowiska wykonawcy. Może oni mogliby powiedzieć coś więcej na ten temat.