wtorek, 19 lutego 2019 r., imieniny Arnolda, Konrada, Mansweta

Aktualności

Śmiertelne potrącenie koło Rzekunia (zdjęcia, aktualizacja)

Do śmiertelnego wypadku doszło w niedzielny wieczór koło Rzekunia. Na pasie jezdni w kierunku Ostrołęki kierujący toyotą na ostrołęckich numerach rejestracyjnych potrącił pieszego. Niechroniony uczestnik ruchu poruszał się prawdopodobnie po jezdni. Niestety zginął na miejscu.

Do zdarzenia doszło w niedzielę po godz. 17.00 w pobliżu Rzekunia Kolonii. Na razie niewiele wiadomo na temat tego wypadku. Czekamy na komunikat policji w tej sprawie.

Reklama Z ustaleń naszego reportera, który był na miejscu zdarzenia, wynika, że od strony Czerwina w kierunku Ostrołęki jechały dwa auta, oba marki Toyota. Pierwszy z nich, na ostrołęckich numerach rejestracyjnych, potrącił pieszego. W aucie rozbita została przednia szyba oraz uszkodzone przednie oświetlenie. Niestety wygląda na to, że pieszy poruszał się po jezdni. Nie wiadomo czy miał na sobie odblaskową kamizelkę. Za toyotą na ostrołęckich tablicach rejestracyjnych poruszał się pojazd zarejestrowany na terenie naszego powiatu. Na razie nie wiadomo czy doszło do podwójnego potrącenia i drugi pojazd także brał udział w zdarzeniu, czy jego kierowca był tylko świadkiem. Ciało poszkodowanej osoby znalazło się jednak dopiero za drugim pojazdem.

Na miejscu przez kilka godzin, pod nadzorem prokuratora, pracowali policjanci z Ostrołęki.

Reklama Aktualizacja
Do wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym doszło w miejscowości Rzekuń Kolonia, na drodze wojewódzkiej nr 627, poza obszarem zabudowanym, przy opadach deszczu.

- Kierujący toyotą avensis 54-letni mieszkaniec naszego miasta, jadąc w kierunku Ostrołęki, uderzył w idącego w przeciwną stronę pieszego. Pieszy wpadł dodatkowo pod kolejny pojazd jadący w tym samym kierunku marki Toyota Avensis, którym kierował 63-latek z powiatu ostrołęckiego. Obaj kierowcy byli trzeźwi. 54-latek z powiatu ostrołęckiego poruszał się pieszo, właściwą stroną jezdni, jednak nie posiadał na sobie żadnych elementów odblaskowych. W wyniku zdarzenia poniósł śmierć na miejscu - informuje mł. asp. Aneta Waracka z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.

Zobacz zdjęcia:
Śmiertelny wypadek koło Rzekunia

Wyświetleń: 18784 komentarze: 21 Wrzuć na Facebooka 14.01.2019, 07:51r. Drukuj




Powrót


Hejter z Kobylina @ 08:47, 14.01.2019

IP: 37.47...129

Szedł sobie drogą No i H_U_J

dar @ 09:24, 14.01.2019

IP: 37.47...42

Na goworowskiej okolo 16,30 tez po jezdni z kierunkiem jazdy szla osoba - tragedia bezmyslnosc-

Oooo @ 09:26, 14.01.2019

IP: 188.147...92

Takiego mial farta ze wpadł pod dwie toyoty Avensis?

Jak miał na imie @ 09:31, 14.01.2019

IP: 5.173...16

?

Romek @ 10:01, 14.01.2019

IP: 5.184...99

Dziwne A denat był trzeźwy? Przecież oczy miał że światła jadą wprost na niego

Oooo @ 10:26, 14.01.2019

IP: 31.0...90

Kto to zginął?

Kierowca @ 10:34, 14.01.2019

IP: 95.40...154

Jechałem tamtędy szedł te człowiek środkiem drogi minolem a on poszedł dalej ale daleko nie doszedł i napewno nie był trzeźwy

Marek @ 10:54, 14.01.2019

IP: 2a02:a31d...3905

Wiadomo coś blizej, skąd był ten potrącony człowiek?

olk @ 10:56, 14.01.2019

IP: 37.47...226

trombka

Leon @ 11:09, 14.01.2019

IP: 188.147...130

Trąbka ten pijaczek co łazi cały czas po rzekuniu?? H.. z nim szkoda kierowców

Ja @ 11:12, 14.01.2019

IP: 156.67...9

Koorwy a nie ludzie z was... Zginol czlowiek

Mn @ 11:50, 14.01.2019

IP: 94.254...183

Może ktoś w końcu wziąłby się za zrobienie ścieżki na odcinku Rzekuń-Zamość ? Ile jeszcze musi się takich tragedii wydarzyć?

Mieszkaniec @ 12:35, 14.01.2019

IP: 194.50...29

Każdego człowieka szkoda, ale trąbka...

Ten gość igrał z życiem już wielokrotnie. Sam osobiście
niejednokrotnie prawie go potrąciłem. Zawsze chadzał się
z Suska Starego do Rzekunia i spowrotem bez żadnej kamizelki.
Sam widziałem jak raz kierowca mzk, ledwo dał radę go wyminąć.

Musiało kiedyś to się stać i się stało.

Tom @ 12:45, 14.01.2019

IP: 37.47...24

Też jechałem . Szedł , ledwo go ominąłem. Szedł dobrą stroną ale co z tego. Bez odblasku w deszczu. I do tego auto z naprzeciwka. Mało brakowało .... Ale widocznie ktoś go nie zauważył...

moderator @ 13:01, 14.01.2019

IP: 5.174...114

Był kim był lecz pomimo tego darujcie sobie komentarze typu ,,Ten mógł zginąć i tak to żadna strata" Trochę szacunku

Olka @ 13:32, 14.01.2019

IP: 5.173...5

Do olk. Zapewne jesteś "życzliwą" sąsiadką trĄbki. Był jaki był aczkolwiek i tak człowieka szkoda

Gość @ 14:01, 14.01.2019

IP: 176.109...31

Świeć Panie nad duszą Bogdana.

Anna @ 14:11, 14.01.2019

IP: 194.30...47

Takie sytuacje muszą się zdarzać aby ktoś w końcu zrobił porządny chodnik ? Wysiadam z wózkiem z małym dzieckiem na ostatnim przystanku w Rzekuniu
i drałuję właśnie tym poboczem na swoją działkę w Rzekuniu Kolonia.
W biały, letni dzień już nie raz widziałam śmierć w oczach.
Tam nie ma jak przejść, pobocza nie ma albo jest a odcinkami na nim błoto.
Ani to wina kierowców ani wina pieszego.
Jak miał inaczej dojść do Rzekunia ? Przefrunąć ?

ai @ 19:28, 14.01.2019

IP: 188.146...112

Dziś byłem świadkiem jak prawie doszło do potrącenia na pasach.

Kilkuletnia dziewczynka bez jakiejkolwiek opieki wchodzi na jezdnię jak zombie bezpośrednio pod samochód (nawet nie spojrzała w boki).
Kierowca ledwo ją ominął zjeżdżając na lewy pas. A w tym momencie było już dosyć ślisko. Gdyby nie jechał wolno to już by ją karetka zbierała.

Niestety część pieszych to samobójcy, którzy nie powinni mieć prawa do samodzielnego poruszania się drogami publicznymi.

Do ai @ 21:56, 14.01.2019

IP: 5.173...176

Dokładnie masz rację... po Ostrołęce chodzi pelno "zombie" wpatrzone w świecący ekranik.

Jasio @ 19:51, 15.01.2019

IP: 95.48...169

Kilku z Was, wyżej pisze, że widziało tego człeka wieczorem, Wam się udało, widzieliście jednak, że stwarza zagrożenie dla siebie i innych. Ten wypadek mógł się skończyć przecież inaczej, inni też mogli być poszkodowani.
Dlaczego się nie zatrzymaliście? Dlaczego nie pogoniliście, nawet pijanego łazęgi, niech by! z drogi? Wam się udało.
Niedawno też mi było dane ledwo minąć jakiegoś idiotę prowadzącego rower po pijaku. Za parę minut na powrocie, tą samą drogą, widzę dalej lezie chwiejnie środkiem pasa, długie dla tych z naprzeciwka, hamulce, 'choinka', opieprz dla, jak się okazało ledwie żywego, przeciągnięcie pijusa z jego rowerem na drugą stronę, na pseudościeżkę rowerową, pewnie idiocie życie to ocaliło, może też któremuś innemu kierowcy. Trwało chwilkę. Piszę o tym nie po to żeby się chwalić, tak po prostu należy. Żałuję tylko, że w celach wychowawczo prewencyjnych ni skopano mu tyłka.