poniedziałek, 28 września 2020 r., imieniny Luby, Wacława, Salomona

Reklama   |   Kontakt
Ubezpieczenia

Aktualności

80 wpisów w 80 rocznicę wybuchu II wojny światowej: Początek okupacji Goworowa

W związku z 80 rocznicą wybuchu II wojny światowej, Muzeum Żołnierzy Wyklętych rozpoczęło zamieszczanie 80 wpisów poświęconych osobom, miejscom i wydarzeniom związanym z historią wojny i okupacji. Wpisy mają charakter lokalny i regionalny. Kolejny wpis dotyczy okupacji na terenie Goworowa.

Wpisy będą zamieszczane na profilu facebookowym muzeum do 12 listopada, codziennie o godzinie 8.00.

Reklama - Zachęcamy do śledzenia cyklu, w którym zaprezentujemy wątki z regionalnej historii, mające wpływ na losy wojny obronnej Polski jak i życie codzienne ówczesnych rodaków pod rządami dwóch okupantów. Będziemy koncentrować się na wydarzeniach z terenu Kurpiowszczyzny, powiatu ostrołęckiego (w kilku przypadkach sięgając na przyległe tereny powiatów ościennych). Będziemy pisać o faktach i osobach znanych, funkcjonujących w powszechnej świadomości, ale niekiedy też o zwykłych rodzinach, na losach których wojna odcisnęła silne piętno  - informuje Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce

Poruszane tematy są ilustrowane mapami, dokumentami i zdjęciami. Pochodzą ze zbiorów muzeum, kolekcji innych instytucji oraz z prywatnych archiwów. Niektóre z prezentowanych materiałów będą publikowane po raz pierwszy.

Reklama Początek okupacji Goworowa

Szykany, nękanie i przymusowe wysiedlenia ludności żydowskiej z miast były powszechnie stosowane przez okupujące tereny Rzeczpospolitej wojska III Rzeszy. Represje tego typu miały miejsce m.in. w okolicznym Czerwinie, Krasnosielcu czy Ostrołęce, w której na opuszczenie miasta dano Żydom, po wcześniejszych negocjacjach, 48 godzin.

Szczególnie brutalnie na terenie powiatu ostrołęckiego potraktowano mieszkańców wyznania mojżeszowego w Goworowie. Wraz z wybuchem wojny w 1939 r. w miejscowości licznie chronili się Żydzi m.in.: z Makowa Mazowieckiego, Różana, Ostrołęki czy Pułtuska. 9 września armia niemiecka podpaliła Goworowo, ludność żydowską zaś zapędzono do miejscowej bożnicy. Według relacji świadków budynek otoczono i oblano substancją łatwopalną. Cwi Ryżik tak wspominał niniejszą sytuację: "Zostaliśmy zamknięci ze wszystkich stron. Drzwi i okna zabito deskami. Przez liczne wąskie szczeliny można było dostrzec Niemców kopiących doły na rogach domu. Według wszelkiego prawdopodobieństwa mieli zamiar wysadzić synagogę wraz z nami w powietrze. Wybuchła straszliwa panika. Ludzie zaczęli płakać i krzyczeć”. Masakrze zapobiegł najprawdopodobniej przejeżdżający przez Goworowo wyższy rangą oficer, który nakazał zaprzestania procederu.

Reklama Uwolnionych Żydów przepędzono przez rzekę Orz, gdzie koczowali na polu pomiędzy Wólką Brzezińską a Grodziskiem Małym przez kilka dni. Przekroczenie terenu miasteczka lub próba pomocy wypędzonym karana była śmiercią. Pomimo zakazu część miejscowej ludności starała się potajemnie dostarczać nieszczęśnikom żywność.

Oprawców postawiono przed sąd polowy. W wyniku wyłączenia SS spod jurysdykcji sądownictwa Wehrmachtu, a także na mocy amnestii z 4 października 1939 r., oskarżonym udało się uniknąć odpowiedzialności.

Zdjęcie: uczniowie żydowscy w Goworowie, lata 30 XX wieku (fot. centropa.org)

Cyt. za.: P. Kosiorek, M. Tworkowski, Pacyfikacja Goworowa 9 września 1939 r., Goworowo 2019, s. 18.

Więcej wpisów na stronie Muzeum Żołnierzy Wyklętych.

Wyświetleń: 743 komentarze: 0
16.09.2019, 09:16r. Drukuj




Powrót