czwartek, 12 grudnia 2019 r., imieniny Aleksandra, Adelajdy, Dagmary

Aktualności

"Kurier Mazowiecki" o introdukcji raka do Narwi. Do rzeki trafiło 400 skorupiaków (wideo)

Po niemal 40 latach w Narwi znów pojawiły się raki. Nie odrodziły się one jednak samoistnie, ale dzięki akcji introdukcji czyli sztucznego wprowadzenia gatunku do rzeki, który niegdyś tu bytował. Pomysłodawcy liczą, że skorupiaki na nowo zadomowią się w Narwi. O wydarzeniu informował "Kurier Mazowiecki".

W piątek 22 listopada do rzeki wpuszczono 400 sztuk raków błotnych. Są one naturalnym wyznacznikiem czystości wodnych akwenów, a ostatnie badania wskazują, że stan Narwi nie jest najgorszy.

ReklamaPrzed kilkudziesięciu laty było tu pełno raków, niestety, wszystkie wyginęły po katastrofie biologicznej 1979 roku, kiedy do rzeki dostał się krochmal z jednego z zakładów przemysłowych z Łomży.

- Tlen został całkowicie odcięty, co spowodowało, że wydusiły się wszystkie raki, ale też ryby, minogi i inne stworzenia. teraz musimy w sposób sztuczny musimy introdukować raka, bo w sposób naturalny on tu nie przybędzie, musielibyśmy czekać dziesiątki jak nie setki lat, a tak, poprzez sztuczne zaraczenie, mamy nadzieję, że się przyjmie - mówił Wiesław Szczubełek z Towarzystwa Przyjaciół Ostrołęki.

Rak do przetrwania nie potrzebuje wiele to czysta woda i roślinność, wytrzymuje on niskie temperatury i miejmy nadzieje, że odnajdzie się w Narwi i na stałe zadomowi.

Więcej na ten temat w "Kurierze Mazowieckim".

Fot. kadr z wideo

Odsłon: 927 komentarze: 0
09:27, 01.12.2019r. Drukuj




Powrót


Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia Regulaminu.

Redakcja Mojej Ostrołęki nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów.
Należą one do osób, które je zamieściły.

Powrót