środa, 19 czerwca 2019 r., imieniny Gerwazego, Protazego, Borzysława

Aktualności

Daniel Ozon odwołany ze stanowiska prezesa spółki węglowej

Rada nadzorcza Jastrzębskiej Spółki Węglowej odwołała dziś ze stanowiska prezesa spółki Daniela Ozona. Zmiany w zarządzie spowodowały ostrą reakcję górniczych związkowców. Kilkadziesiąt osób od rana protestuje przed Ministerstwem Energii.

Dzisiejsza decyzja - jak podaje onet.pl - to kolejna odsłona konfliktu, który ujawnił się w JSW w styczniu tego roku. Związki sprzeciwiały się wówczas spodziewanemu - jak mówili ich przedstawiciele - odwołaniu prezesa spółki Daniela Ozona oraz planowanemu przekazaniu - czemu stanowczo zaprzeczał resort energii - środków JSW na budowę bloku węglowego w Ostrołęce.

Górnicze związki z JSW rozpoczęły dziś protest przed siedzibą Ministerstwa Energii.

Reklama- Zdaniem protestujących rząd podjął kolejną próbę wprowadzenia ręcznego sterowania Jastrzębską Spółką Węglową. Ich zdaniem celem odwołania prezesa spółki jest pozyskiwanie z firmy środków finansowych dla Skarbu Państwa - podaje onet.pl.

Do pracowników protestujących przed resortem energii wyszedł minister Krzysztof Tchórzewski. Doszło do awantury, padło wiele mocnych słów.

O odwołaniu Daniela Ozona poinformowała rada nadzorcza we wtorek 11 czerwca. W komunikacie podano też, że pełnienie obowiązków prezesa powierzono Robertowi Małłkowi.

Więcej na ten temat:
Budżet na budowę ostrołęckiej elektrowni nadal się nie spina

Odsłon: 1461 komentarze: 3 Wrzuć na Facebooka 14:27, 11.06.2019r. Drukuj




Powrót


Rebeliant Remek @ 17:12, 11.06.2019

IP: 188.147...150

I co teraz? Kasy nie będzie, bloku C nie będzie. Dobrze,że jeszcze etaty są dla chłopców z Uśnik i Rozóg. Hanysom z kilofami nawet Jarek nie przyfika bo poczuje w Warszawie smród spalonych opon😁😁😁

Ja @ 20:57, 11.06.2019

IP: 5.173...18

Heh... No właśnie będzie...

RR @ 14:07, 12.06.2019

IP: 188.146...25

Nic na to nie wskazuje, a PiS miał wszystkie atuty w ręku przez ostatnie lata.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia Regulaminu.

Redakcja Mojej Ostrołęki nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów.
Należą one do osób, które je zamieściły.

Powrót