środa, 23 września 2020 r., imieniny Bogusława, Tekli, Liberta

Reklama   |   Kontakt

Aktualności

Pasażer na gapę. W motorówce ratowników wodnych podróżował zaskroniec (zdjęcia)

Zaskrońce coraz częściej odwiedzają ostrołęcką plażę, korzystają z ładnej wrześniowej pogody i chwytają promienie słońca, wygrzewając się na przykład na pomoście. Ostatnio jeden z gadów postanowił wybrać się na przejażdżkę motorówką. Ratownicy zorientowali się jednak, że mają pasażera na gapę.

Zaskrońce to coraz częstszy widok w okolicach miejskiej plaży. Dla osób nie znających się na wężach, widok gada może wywołać duże zaskoczenie, a nawet strach. Uspokajamy, zaskrońce należą do gadów niejadowitych, nie zagrażają ludziom.

Reklama

W mijający sezonie ratownicy wodni kilkakrotnie wyławiali zaskrońce z kąpieliska i przenosili je w ustronne miejsca. W miniony weekend nasz czytelnik zauważył, jak zaskroniec wspina się z rzeki na pomost. Szukał zapewne miejsca do wygrzewania się w słońcu. Inny gad upodobał sobie motorówkę naszych ratowników wodnych. Podczas ich weekendowego patrolu na Narwi, wąż sprytnie wśliznął się na łódkę i udając pokładowy sznur, podróżował po rzece na gapę.

Zaskrońca-gapowicza uwiecznił na fotografii Dariusz Małkowski, prezes WOPR-OS.

- Zaskrońce nie są jadowite i nie stanowią zagrożenia. Obecnie może ich pojawiać się więcej, bo na plaży jest spokojniej, przychodzi mniej ludzi, a węże korzystają z ładnej pogody i wygrzewają się w słońcu. Nie odnotowaliśmy jednak żadnego ich skupiska czy gniazda - powiedział nam Dariusz Małkowski, prezes Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego WOPR-OS w Ostrołęce.

Reklama

Zobacz też:

Węże w Narwi! W ostatnich tygodniach z rzeki wyłowiono zaskrońce

Zaskroniec wspinający się na pomost! (zdjęcia)

Fot. Dariusz Małkowski/Facebook

Odsłon: 2372 komentarze: 0
12:21, 15.09.2020r. Drukuj




Powrót


Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia Regulaminu.

Redakcja Mojej Ostrołęki nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów.
Należą one do osób, które je zamieściły.

Powrót